To jeden z nielicznych przykładów w Polsce, jak ładnie można sprzedać coś z niczego. Mowa tu o muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie, w miejscu gdzie nasz poeta prowadził życie ziemianina. Miejsce jest prawdziwe, ekspozycja mocno naciągana. A mimo to do Czarnolasu tłumnie pielgrzymują szkolne wycieczki.

komentarze: 2
przeczytaj cały artykuł






.gif)


