Rakoniewice. Stare podcienia i pruski mur

dodany: 29.07.2010, autor: Stanisław Błachnio

Rakoniewice. Stare podcienia i pruski mur
fot: Stanisław Błachnio

Ładny zadbany rynek w Rakoniewicach robi bardzo dobre wrażenie. Rozległy, wyremontowany plac otoczony odnowionymi kamieniczkami.

Na tym placu spora fontanna. Do okrągłego basenu wodę z sikawek leje dwójka strażaków: kobieta i mężczyzna. Nie dzieje się tak bez przyczyny. Rakoniewice to miasteczko ważne dla strażaków. Mieści się tu, Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa, jedno z najstarszych w kraju.

Zanim jednak tam zajrzymy rozejrzyjmy się wokół rynku. Zamykające go ze wszystkich stron kamieniczki pochodzą z XIX i XX wieku, niektóre ładnie zdobione. Północno zachodnim narożniku placu zobaczymy jednak bardzo stare, drewniane podcieniowe domy, a nad nimi – również drewnianą – wieżę kościoła.

Takie domy otaczały kiedyś rakoniewicki rynek. Budowano je – nietypowo dla Wielkopolski – za namową ówczesnego dziedzica miasta, Macieja Radomickego, który na początku XXVIII wieku propagował ich przydatność dla handlu i rzemiosła i doceniał ich elegancki, reprezentacyjny wygląd. Domy stawiano szczytami do głównego placu miasta. Wysunięte ponad ulicę piętra wsparte były na rzeźbionych drewnianych słupach. Parter składał się najczęściej z dwóch izb przedzielonych ciemną kuchnią oraz mieszkalnego poddasza. Z licznych kiedyś domów podcieniowych zostały już tylko cztery. Wiele z nich rozebrano całkiem niedawno. Pamiętam jeszcze, było ich więcej – opowiada przygodny, starszej już daty mieszkaniec miasta, którego ucieszyło moje zainteresowanie rakoniewicką architekturą.

Zbliżamy się do kościoła. Teraz widzimy doskonale ogromną, szachulcową konstrukcję, ładnie odnowioną i zadbaną. Pierwsze skojarzenie biegnie do kościołów pokoju w Jaworze i Świdnicy, ale tu bryła jest mniej rozbudowana: prosta, na planie prostokąta. Kościół, który widzimy wybudowali w 1763 roku mieszkańcy miasta wyznania ewangelicko-augsburskiego. Postawili go na miejscu świątyni wzniesionej naprędce przez przybywających tu sto lat wcześniej pierwszych niemieckich osadników. Kościół służył im  do czasu, kiedy po drugiej wojnie Niemcy opuścili teren zachodniej Wielkopolski. Stał porzucony i niszczał, nikomu niepotrzebny, aż do 1974 roku. Wtedy  to poddano go gruntownemu remontowi z przeznaczeniem  na ekspozycję powstającego właśnie Wielkopolskiego Muzeum Pożarnictwa. Teraz  mieści się tu najciekawsza część zbiorów.

Wnętrze jest przestronne i jasne, mimo że oświetlone tylko przez niewielkie okna. Dwa piętra empor obiegają wysokie ściany. W wieży znajduje się sprawny jeszcze, pochodzący z 1884 roku drewniany mechanizm zegara.

Warto wiedzieć

* Po przeciwnej stronie rynku, nieco w głębi, znajduje się kościół katolicki pod wezwaniem św. Marcina i św. Stanisława biskupa. Wybudowany na przełomie XVII i XIX wieku został gruntownie przebudowany w drugiej dekadzie XX wieku.
* Na południowym skraju miasta znajduje się pałac neorenesansowy wybudowany przez Czarneckich w latach 40. XIX wieku. Otacza go ciekawy park krajobrazowy z unikalnymi starymi drzewami.

zajrzyj na te strony:

komentarze: 0

Zobacz, gdzie to jest

Pooglądaj na zdjęciach

fot: Stanisław Błachnio

Zaproś kolegę ze szlaku

Jeśli na naszych stronach znajdujesz ciekawe informacje, zaproponuj mu, by również tu zaglądał.

jego e-mail

Zapytaj autora

W naszych tekstach nie podajemy bieżących cen, rozkładów jazdy, godzin w jakich otwarte są muzea. Te informacje znajdziesz na oficjalnych stronach opisywanych miast, regionów czy ośrodków. Linki podajemy pod tekstem. Jeśli jednak potrzebujesz więcej informacji, jakich nie zdobędziesz łatwo sam, możesz poprosić o nie autora.

Twój e-mail

treść