Ustka. Pomysł na bunkry
dodany: 14.12.2009, autor: Adam Gąsior
Większość turystów odwiedzających Ustkę korzysta z plaży wschodniej. Do plaży zachodniej trudniej jest się dostać. Ale warto,
bo samo tylko zejście do niej należy do najpiękniejszych w Polsce - prowadzi wśród krzaków dzikiej róży.
Żeby tutaj dotrzeć trzeba skierować się w stronę mostu nad Słupią i idąc wzdłuż dawnych terenów stoczni kierować się ku morzu. W lesie, tuż przed wydmami warto poszukać śladów przeszłości. W roku 1938 Niemcy ustawili tutaj baterie dział. Miały one osłaniać planowany port wojenny w Ustce. W bunkrach znajdowały się baterie dział kalibru 105 mm. Mogły one wystrzeliwać pociski o wadze 20 kilogramów na odległość 17 kilometrów. W każdej baterii były cztery działa. Do dzisiaj przetrwały nieźle zachowane resztki niektórych z działobitni i bunkier magazynowy. Miejscowi pasjonaci chcieliby wykorzystać bunkry do stworzenia galerii ukazującej historię wojskową Ustki, historię marynarki wojennej lub historię miasta.
Historyk, chodząca encyklopedia historii Ustki, Marcin Barnowski chciałby tu urządzić pokazy multimedialne (świetna akustyka). Na razie niektórzy przewodnicy przyprowadzają tutaj grupy, a zainteresowani zagospodarowaniem zabytku czekają na decyzje władz.
autor jest redaktorem naczelnym Magazynu Turystycznego Wasze Podróże
zajrzyj na te strony:
Dobrze, że mają pomysł na zagospodarowanie. co z tego, że na razie tylko mówią. Niech robią, cokolwiek, byle nie stało puste. To w końcu tez kawałek historii.
wędrowiec, 09 styczeń 2010 @ 19:53
daleko nie trzeba szukać. Otwocku pod Warszawą też są poniemieckie bunkry. Były już uroczyste apele, fety i imprezy, na których jeden drugiemu ściskał dłoń. Plany zagospodarowania tez były. I co? I nic. Jak był śmietnik dookoła, tak pozostał. A do środka strach wejść.
maurycy, 14 grudzień 2009 @ 19:09





