Baligród
A gdzie są ukraińskie groby?

Baligród ma ważne miejsce w wojennej i powojennej historii regionu. Najpierw Niemcy wymordowali Żydów, potem była krwawa wojna domowa, wreszcie wysiedlono obywateli narodowości ruskiej. Miejscowość straciła 65 proc. mieszkańców.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Małgorzata Raczkowska
Baligród<img src=
W 1953 roku cmentarz poszerzono i przeniesiono tu ekshumowane szczątki żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwalali Bieszczady spod hitlerowskiej okupacji. Do Baligrodu wkroczyli 24 września 1944 r. I poszli dalej.
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
  • Baligród. A gdzie są ukraińskie groby?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Rynek w Baligrodzie to niewielki cienisty skwerek. Na jego środku, na postumencie stoi czołg popularny T-34, taki jakim jeździli Czterej Pancerni i taki, jakie stawiano na pomnikach w wielu miejscach w Polsce. Upamiętnia zmagania z UPA, krwawą wojnę domową tuż po wojnie światowej.

Czołg jest w jakimś sensie atrapą – czytam informacje na informacyjnej tablicy. Do 1981 roku stał tu zupełnie inny pojazd, taki, jakich używano podczas walk w Biszeszczadach, lekki czołg T-70. Gdy jednak okazało się, że jest to jedyny zachowany egzemplarz w kraju, zabrano go do Muzeum Broni Pancernej przy Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. A żeby cokół nie stał pusty, przywieziono czołg standardowy, jakich zachowało się wiele.

Kto był bez winy?

Walki z Ukraińską Powstańczą Armią… Baligród ma ważne miejsce w wojennej i powojennej historii regionu. Najpierw Niemcy wymordowali Żydów, potem była krwawa wojna domowa, wreszcie wysiedlono obywateli narodowości ruskiej. Miejscowość straciła 65 proc. mieszkańców. O losie Żydów pisałam w odrębnym artykule. Rozejrzyjmy zatem w poszukiwaniu pamiątek z kolejnych lat  smutnej historii. Zaczęliśmy od symbolizującego polskie „zwycięstwo” czołgu… Zwróćmy się w stronę Cisnej… mijamy cerkiew, obecnie w remoncie. To ponoć grekokatoliccy księża z tej świątyni mieli namawiać wiernych do mordowania Polaków, Żydów i bolszewików. Gdzieś tu, w pobliżu cerkwi usypano symboliczną mogiłę, w której „pogrzebano” Polskę. Teraz, rzecz jasna nie ma po niej śladu. Cerkiew po wysiedleniu wiernych została pusta i taka jest do tej pory (piszę o niej osobno). Jest natomiast w pobliżu pomnik 42 Polaków zamordowanych przez UPA 4 sierpnia 1944 roku. Na kamiennym monumencie zwieńczonym krzyżem i herbem Baligrodu umieszczono tablicę z nazwiskami ofiar i napisem: Wieczny pokój pomordowanym, Hańba mordercom. W 40 rocznicę społeczeństwo Baligrodu. Pomnik stanął tu w 1984 roku. Symboliczna mogiła znajduje się na cmentarzu parafialnym na drugim końcu miejscowości. Mord był odwetem za spacyfikowanie dwa dni wcześniej wsi Stężnica przez partyzantkę radziecką oraz Polaków z Baligrodu. Kto był bez winy?

Wojskowa kwatera w remoncie

Idziemy dalej: po lewej, wschodniej stronie drogi zobaczymy niebrzydki przedwojenny budynek, do niedawna w ruinie, teraz w remoncie. To  tzw. willa notariusza. W czasie walk z UPA znajdowała się w nim kwatera Wojska Polskiego. To tu zatrzymał się generał Świerczewski podczas inspekcji bieszczadzkich posterunków, stąd wyruszył do Cisnej. Został zastrzelony kilka kilometrów dalej, pod wsią Jabłonki. I tam też nadal stoi jego pomnik. Śmierć generała stała się pretekstem do wysiedlenia rusińskiej ludności Bieszczadów na ziemie odzyskane. Dziś kim byli Bojkowie, możemy przeczytać na tablicy koło czołgu.

Szary kościół, świadek tragedii

Zawracamy teraz ku północy, w stronę Leska. Po prawej (wschodniej) stronie drogi mijamy kościół. Został zbudowany w 1877 roku i nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia NMP. Teraz zamknięty, pełni rolę cmentarnej kaplicy, jego funkcje przejęła nowa świątynia, po przeciwnej stronie drogi. To właśnie po mszy w tym starym kościele zdarzyła się wspomniana tragedia.

Nekropolia na skraju wsi

Po lewej stronie drogi, na samym skraju Baligrodu znajdujemy cmentarz wojskowy żołnierzy polskich i radzieckich. Założyli go w 1945 roku żołnierze i oficerowie 34 pułku Strzelców Budziszyńskich stacjonujący wtedy w Baligrodzie. Chowano na nim żołnierzy tej jednostki, dywizji KBW, grupy manewrowej WOP oraz 16 pułku piechoty, którzy zginęli w latach 1945-47 w walkach z UPA.  Generał leży na warszawskich Powązkach. W 1953 roku cmentarz poszerzono i przeniesiono tu ekshumowane szczątki żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwalali Bieszczady spod hitlerowskiej okupacji.  Do Baligrodu wkroczyli 24 września 1944 r. I poszli dalej. Pośrodku cmentarza stoi poświęcony im pomnik. Przy wejściu na wysokim brzozowym krzyżu znajduje się tarcza z napisem: Przechodniu, spójrz na ten krzyż, żołnierze polscy wznieśli go wzwyż, ścigając faszystów, przez lasy, góry i skały, dla Ciebie Polsko, i dla twojej chwały.  W 154 zbiorowych mogiłach spoczywa 5127 żołnierzy. Oficerowie maja osobny pomnik.

Rozmyślania na koniec wycieczki

Historia to czas miniony. Opiekujemy się cmentarzami z I wojny światowej, bez względu na to, kto na nich  leży. Nauczyliśmy się szanować cmentarze żołnierzy radzieckich. Budujemy wielkie nekropolie Niemców, którzy zginęli na naszych ziemiach w czasie II wojny. A gdzie są ukraińskie groby?

 

Komentarze: 4

    kajek, 15 grudnia 2011 @ 10:08

    Nie ma. Po prostu nie ma.

    wędrowiec, 15 stycznia 2012 @ 10:35

    A nawet jeśli próbują je odkopać, odnaleźć, oznaczyć, to i tak spotyka się to z protestem polskiej społeczności. Zresztą, mało kto pamięta, gdzie one tak naprawdę są.

    ~nick, 15 grudnia 2013 @ 00:21

    masz racje -jestem 100%polakiem ale uwazam ze to co sie działo miedzy polakami a ukraincami w tym czasie jest definitywnie pzrekłamane na NIEKMORZYSC UKRAINCÓW-to tez ludzie tez gineli tez byli paleni zprez
    lwp

    Org., 8 marca 2017 @ 12:42

    W Stężnicy byli Banderowcy. Wieś ocalała, a nacjonalistów zabito. Ot różnica..

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij