Amberd
Górska warownia, od wieków w ruinie

Ruiny są pozostałością największej twierdzy na terenie współczesnej Armenii. Można je zwiedzać i wejść aż na samą górę, do stojącego na szczycie masztu z flagą kraju.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
Cytadela porzucona została w końcu XIV w. po najazdach wojsk Tamerlana, ulegając przez wieki powolnemu zniszczeniu.
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
  • Amberd. Górska warownia, od wieków w ruinie
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ważnym, jednym z najcenniejszych w Armenii średniowiecznych zabytków świeckich jest twierdza, a ściślej jej ruiny Amberd. Stoi ona w górach Argarac (Argarat) na wysokości około 2300 m n.p.m. u zbiegu rzek Arkaszen i Amberd, nad urwiskami, a dostępna jest tylko z jednej strony.

Jej skróconą historię, ale chyba najpełniejszą z tych, które udało mi się znaleźć, a przede wszystkim sprawdzoną przez armeńskich naukowców, znajduję na tablicy informacyjnej w kilku językach. Obok jest także mapka okolic twierdzy z uwzględnieniem tutejszej roślinności oraz dużą planszę z kolorowymi zdjęciami rosnących w pobliżu kwiatów z ich łacińskimi nazwami i zaznaczonymi miesiącami we których one kwitną.

Dzieje na tablicy

Twierdza, jak wynika z powyższej informacji, zbudowana została w historycznej prowincji Airarat w obwodzie Aragacion Wielkiej Armenii, na południowym zboczu góry Aragac. W innych źródłach przeczytałem, że z badań archeologicznych wiadomo, iż osada ludzka istniała tu już w epoce kamiennej. Pierwsze jej umocnienia wzniesiono zaś w epoce brązu. Później stała się rezydencją armeńskich  rodów szlacheckich i władców. Zamek Amberd zbudowano w VII w n.e. dla rodu Kamsarakan. W połowie wieku X kupił go, wraz z okolicznymi terenami potężny ród Pahlavuni. Książę Vahram Vachutian Pahlavuni przebudował zaś w potężną fortecę. Stała się ona jednym z najważniejszych umocnień w Armenii po rządami Bagratuniów. Pahlavuni wzmocnił zamek grubymi  murami ze skał bazaltowych oraz wzniósł trzy kamienne bastiony. Zapewnił także stały dopływ wody kilkukilometrowym rurociągiem z gór. Ponadto, gdyby wrogom udało się go opanować, drugie, tajne źródło wody z przepływającej poniżej rzeki Arkaszen. W osobnym budynku, co było wówczas dosyć niezwykłe, zbudował także łaźnię. Z pokojami kąpielowymi podgrzewanymi na wzór rzymski pod podłogami. Poniżej twierdzy, nad niedostępnym urwiskiem wzniósł w roku 1026 – data ta zachowała się w nadprożu bramy, kościół Surb Astwacacin.

Porzucona po najazdach Tamerlna

Wydawało się, że twierdza jest nie do zdobycia. Udało się to jednak w roku 1070 Turkom seldżuckim, którzy na blisko 130 lat przekształcili ją w bazę wojskową. Odbiły ją dopiero w 1195 r. zjednoczone wojska armeńsko – gruzińskie pod dowództwem Zakare I Zakariana. Ród ten odbudował zamek i budynki na jego terenie, wzmocnił też mury obronne. Wkrótce jednak, bo w roku 1250, kupił go, wraz z okolicą, na swoja rezydencję, książę Waczeha Waczutian przekształcając w najmocniejszą twierdzę w tym regionie. Sam zamek miał powierzchnię 1,5-tys. m². Trzypiętrowe wnętrza, na każdym z pięcioma pomieszczeniami w amfiladzie oraz na najwyższym prywatne pokoje władców. Z wież można było niszczyć ewentualnych najeźdźców nie tylko strzałami z luków, ale także ogniem i wrzątkiem. Niestety, w 1236 roku twierdza uległa siłom najazdu mongolskiego. Została spalona, zniszczona niemal do fundamentów. Odbudowana w końcu XIII w. przez ród Waczutianów,  porzucona została w końcu XIV w. po najazdach wojsk Tamerlana, ulegając przez wieki powolnemu zniszczeniu. Prace wykopaliskowe i zabezpieczające ruiny pojęto tu dopiero w XX wieku.

Świątynia z XI wieku i inne zabytki

Nadal są one pozostałością największej twierdzy na terenie współczesnej Armenii. Z imponującym widokiem zarówno z oddali, jak i z bliska. A także możliwością zwiedzania oraz wchodzenia aż na samą górę, do stojącego na szczycie masztu z flagą kraju.  Zachowały się nadal robiące wrażenie resztki twierdzy – cytadeli z X-XIII w, wspomniana łaźnia z X-XI w. i świątynia Surb Astwacacin (Katogike, czyli powszechna) w kształcie klasycznym dla sakralnej architektury armeńskiej. Jak również kaplica z X w. oraz tajne przejście wyłożone kamiennymi płytami do rzeki Arkaszen. Pierwsze prace archeologiczne przeprowadziła tu w 1936 r. ekspedycja kierowana przez akademika I. Korbeli. Następne, w latach 1963-72, zaś prace zabezpieczające ruiny w latach 2005-07. Świątynia stojąca kilkadziesiąt metrów od twierdzy na skraju przepaści, jest czynna. Zachowana w dobrym stanie, ze zwracającymi uwagę chaczkarami – kamiennymi płytami z wykutymi na nich krzyżami i dekoracjami, a także ikoną Matki Bożej z Dzieciątkiem, w stylu bardziej katolickim niż wschodnim.

Dodano: 30 lipca 2017; Aktualizacja 7 sierpnia 2017;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij