Niemcy
Ostatnio dodane artykuły

Bukowinę Tatrzańską mieli założyć przybysze, którzy uciekli ze swych rodzinnych stron przed karą za rozbój... Teraz podczas festiwalu "Sabałowe Bajania" przywraca się zbójnickie tradycje.

W roku 1397 podpisano tu Grosser Schwörbrief ? Wielki List Przysięgi ? konstytucję miejską, jedną z pierwszych w świecie. Ten stary dokument jest nadal podstawą zwyczaju publicznego rozliczania się władz miejskich z ich działalności wobec mieszkańców.

Gdy spaceruje się ulicami i zaułkami Ulm, miasta wręcz wymuskanego, wspaniale zadbanego, dopiero po pewnym czasie człowiek uświadamia sobie, że te piękne, ładnie wkomponowane w otoczenie kamieniczki, w większości wzniesiono dopiero w latach powojennych.

W ponad cztery wieki po zawarciu słynnego pokoju religijnego papież Jan Paweł II wspólnie z duchownymi protestanckimi i metropolitą greckiego kościoła ortodoksyjnego w Niemczech odprawił mszę ekumeniczną.

Katedra w Ulm, arcydzieło gotyckiej architektury sakralnej, jest najważniejszą budowlą miasta. Ale gdy przeczytałam, że ma najwyższą wieżę kościelną na świecie (161,53 m), obudził się we mnie zdobywca.

Karnawał to odzwierciedlenie nadreńskiej mentalnońci i tutejszych obyczajów. Do nich należą przede wszystkim wszelkiego rodzaju kolorowe kostiumy, pogoda ducha, tańce i śpiewy do białego rana oraz duże, bardzo duże ilości piwa ?kölsch?.

W 2010 stolica Bawarii, Monachium obchodzi szczególnego rodzaju jubileusz: 200-lecie Oktoberfestu. Od 18 września do 3 października 2010 po raz 177 piwo poleje się strumieniami.

Kolonia jest miastem znanym z otwartości i serdeczności. Tutaj każdy czuje sie swojsko i swobodnie, zarówno pielgrzym, wielbiciel historii i sztuki, typowy turysta, szukający ciekawych regionalnych atrakcji, piwa, dobrego humoru i wesołej zabawy.

Kiedy płynąc Renem miniemy tajemniczą skałę Loreley, czekają na nas? Kot i Mysz.. Kilka kilometrów dalej nad doliną górują kolejne dwa zamki - Starrenberg i Liebenstein zwane Wrogimi Braćmi.

W sercach Niemców legenda o Loreley wciąż żyje. Gdy statek zbliża się do skały, turyści w skupieniu słuchają smutnej pieśni Heinricha Heinego o Loreley, a niektórzy mają nawet łzy w oczach. Jeśli słuchać miejscowego przewodnika, w jej okolicy nadal są zdradliwe prądy i wiry.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!