Polska - pomorskie
Ostatnio dodane artykuły

Miasto może poszczycić się dobrze zachowanym starym układem urbanistycznym z obszernym upstrzonym kolorowymi kamieniczkami rynkiem oraz mnóstwem zabytków architektury, w tym monumentalnym budynkiem kościoła farnego.

Jest to prawdopodobnie jedyne na świecie muzeum o tej tematyce. Jego założeniem było przedstawienie historii hymnu polskiego, drogi „Mazurka Dąbrowskiego” do tego tytułu, charakterystyki epoki w której powstał i w której funkcjonował jako jedna z pieśni patriotycznych.

Z krzyżackich czasów pochodzi legenda o dwu nagich mieczach, które wielki mistrz Urlich von Jungingen posłał przed bitwą pod Grunwaldem Władysławowi Jagielle. Ponoć były one własnością komtura Tucholi Henryka von Schwelborn.

Osada Człuchów została zajęta przez Krzyżaków razem z całym Pomorzem Gdańskim w 1308 roku. Wkrótce wybudowali oni zamek, którego główną rolą była ochrona szlaku komunikacyjnego między państwem zakonnym a państwami niemieckimi i krajami zachodniej Europy.

W Zagrodzie Albrechta, rozdawane było sianko. Atrakcją dla dzieci była możliwość oglądania w zagrodzie ze zwierzętami pomorskich owieczek z jagniętami oraz koni. Wiele rodzin korzystało z możliwości przejażdżki bryczką po Krainie w Kratę.

Święty cisowy gaj Wyczółkowskiego robi niesamowite wrażenie. Jest niepokojący, tajemniczy, dziwny, nawet złowrogi. Wszystko w nim jakby zastygło w oczekiwaniu na coś, co ma nadejść...

Rykowisko rozpoczyna się w drugiej połowie września i trwa cztery tygodnie, trafiliśmy więc idealnie. Szliśmy w ciszy w stronę rozległej łąki na skraju lasu uważnie nasłuchując i wreszcie... usłyszeliśmy potężny, rozlegający się echem przerywany ryk.

Brda łączy w sobie cechy rzeki nizinnej i górskiej. Są odcinki, na których wije się leniwie, są takie, na których nurt przyspiesza, czasem gwałtownie i pojawiają się bystrza a także przeszkody w postaci powalonych drzew...

Las był piękny, już pełen barw, ale jeśli chodzi o grzyby... No cóż, zdarzały się, nawet całe grupy, tyle że zeschniętych, spękanych od słońca, tak że kilkuosobowa grupa w ciągu dwóch godzin zebrała raptem niewielki koszyk....

Remus, kaszubski wędrowiec, „zatrzymał się” na kościerskim rynku w 2011 roku. Usiadł na taczce pełnej książek, zdjął buty, odpoczywa. Coś czytał, czy przeglądał, ale podniósł głowę znad papierów...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!