Szklarska Poręba
Celem moim jest Szrenica…

Tam w gorze to zupełnie inny klimat, inna roślinność. Powyżej 1200 m n.p.m. zaczyna się kosodrzewina; a na grzbiecie, na wysokości prawie 1400 m n.p.m. to i ona nawet przypłaszczona. Głazowiska, rumowiska, a na szczytach wicher...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: ARO
Szklarska Poręba. Celem moim jest Szrenica…
Schronisko usytuowane jest na samym szczycie Szrenicy.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Celem moim jest Szrenica. Planuję podejść pieszo i zjechać kolejką. Pogoda była niepewna, wiec wybrałem najkrótszą trasę, niebieskim szlakiem, mając po drodze schronisko pod Łabskim Szczytem, a stamtąd był możliwy powrót szlakiem zielonym, jako ratunek – gdyby się rozpadało.

Wyciąg na Szrenicę (1362 m n.p.m.) jest położony dość daleko od sanatorium Granit, w którym mieszkam. Najkrócej doń idzie się przez placyk PKS i kontynuuje ul. Turystyczną nie mającą chodnika. Stacja dolna kolejki to nieduży szałas; wokół mamy specjalnie ukształtowany teren z sadzawką z kaczkami. Kasa zamknięta i zasłonięta i nie ma żadnej informacji, jak kursuje ani cen. Przejście z kasy do wyciągu to chyba tylko dla narciarzy, bo żadnego chodniczka czy schodków… Największe rozczarowanie, to że nie ma pięknego widoku w górę kolejki. A ma ona po dwa krzesełka, na stacji pośredniej trzeba się przesiąść, a stacja górna jest na wys. 1222 m n.p.m.

Z miasta do kolejki

Chodnik z miasta do wyciągu poprowadzono wzdłuż głównej drogi dojazdowej, wiec naokoło. Ale gdy ona z powrotem zawraca do centrum Szklarskiej Poręby Górnej, to pojawia się wygodny czarny szlak dochodzący w rejon sanatorium Granit z drugiej strony, od głównej międzynarodowej szosy i starej chaty walońskiej. Tymże czarnym szlakiem to jakieś 15 minut do miejsc,a gdzie prawie dotyka on bardzo ciekawy zielony szlak idący wzdłuż Kamiennej. Trzeba się przerzucić na ten zielony szlak, w moment pojawia się mostek przez Kamienną, a stamtąd drugie 15 minut szeroką szosą do poziomu „0” sanatorium. Wiec tak do wyciągu będzie w sumie 45 min.

Mokrą Drogą na Mokrą Przełęcz

Ruszam z sanatorium Granit do znanego już mostku na Kamiennej i dalej, chwilę bez oznakowania, aby dojść do czarnego szlaku, którym z kolei trzeba dojść do szlaku niebieskiego. Pogoda okazała się ładna, trasa piękna, dobrze mi się szlo. Już wysoko, za schroniskiem pod Łabskim Szczytem, kontynuuję szlakiem żółtym, najpierw chwilę ostro w górę a dalej  szlakiem zielonym Mokrą Drogą na Mokrą Przełęcz. Tej mokrej drogi się obawiałem, bo tu w górze są torfowiska, ale nie ma obaw: pięknie ułożona z ciosów kamiennych, z podestami drewnianymi przez mokradełka.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 5 października 2014; Aktualizacja 13 października 2014;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Rekonesans w Sudetach

Rekonesans w Sudetach

Jesień 2013: wycieczki górskie i sanatoria od Świeradowa do Kudowy Zdroju – opowiada Władysław Murzewski

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij