Smolnik
Cerkiew nad Sanem na światowej liście

Dziś niewiele zostało po Smolniku, który po II wojnie światowej znalazł się w granicach ZSRR. W 1951 roku wrócił do Polski. Mieszkańców przesiedlono na Ukrainę. Zabudowania wsi i dzwonnicę stopniowo rozebrano. Cerkiew przetrwała.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
Cerkiew jest budowlą trójdzielną o konstrukcji zrębowej. Stoi na kamiennej podmurówce. Prezbiterium, nawę i babiniec wieńczą dachy namiotowe z załomem i makowicami.
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
  • Smolnik. Cerkiew nad Sanem na światowej liście
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na wzniesieniu pomiędzy Otrytem a Sanem istniała wieś Smolnik. Nazwę wsi utożsamia się z ciemnym kolorem wody zabarwionej wyciekami ropy naftowej.

Wieś została zagospodarowana w XV wieku. Wraz z okolicznymi wsiami należała do Kmitów, ale kierowali nimi wójtowie. Wójt zbudował swój dwór a w jego sąsiedztwie powstała pierwsza cerkiew. Niestety, została spalona przez Tatarów.

Z pegeeru do rejestru zabytków

Obecna cerkiew pw. św. Michała Archanioła była pierwotnie greckokatolicką, a zbudowano ją w 1791 roku. Gromadzili się tu mieszkańcy wsi Smolnik i Procisne.
Dziś niewiele zostało po Smolniku, który po II wojnie światowej znalazł się w granicach ZSRR. W 1951 roku wrócił do Polski. Mieszkańców przesiedlono na Ukrainę. Zabudowania wsi i dzwonnicę stopniowo rozebrano. Cerkiew przetrwała, chociaż przez lata była dewastowana. Przejęło ją Państwowe Gospodarstwo Rolne i składowało tam siano. Na listę zabytkowych cerkwi wpisano ją w 1956 roku, a w 1969 do rejestru zabytków. To pozwoliło na remont ze środków państwowych. Wtedy też dach zrobiono z gontów, tak jak był poprzednio. Jednak cerkiew nadal pozostawała bez opiekuna. Katolicy, po wielu staraniach, przejęli opuszczoną cerkiew na cele kultowe w 1973 roku. Rok później cerkiew konsekrowano jako kościół filialny parafii Lutowiska. Ma wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Obecnie gromadzą się tu mieszkańcy kilku okolicznych wsi. W 2013 roku cerkiew wpisano na listę światowego dziedzictwo UNESCO.

Wywieziono, przywieziono…

Cerkiew jest budowlą trójdzielną o konstrukcji zrębowej. Stoi na kamiennej podmurówce. Prezbiterium, nawę i babiniec wieńczą dachy namiotowe z załomem i makowicami. Świątynię opasa dach okapowy wsparty na rysiach. Wewnątrz zachowała się polichromia z XVIII wieku oraz obraz Wniebowzięcie Matki Boskiej z 1748 roku. Dwie ikony znajdują się w Muzeum Sztuki Ukraińskiej we Lwowie: Zaśnięcie Marii Panny i Matka Boska Hodegetria z 1547 roku. Ikony apostołów z rzędu Deesis znajdują się w muzeum w Łańcucie. Carskie wrota i tabernakulum pochodzą z innych cerkwi. Na ścianie i sklepieniu zachowała się polichromia patronowa. Nie ma oświetlenia elektrycznego. Obok cerkwi znajduje się niewielki cmentarz. Zachowało się kilka dawnych nagrobków. Po 1951 roku cmentarz został opuszczony i dewastowany. Przy wejściu na teren cerkwi stoi współczesna drewniana kapliczka.

Zajrzyj na te strony:

  • filmik autorki
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij