Chojnice
Na krańcach Pomorza

Miasto może poszczycić się dobrze zachowanym starym układem urbanistycznym z obszernym upstrzonym kolorowymi kamieniczkami rynkiem oraz mnóstwem zabytków architektury, w tym monumentalnym budynkiem kościoła farnego w stylu gotyku pomorskiego.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Jarosław Swajdo
Chojnice. Na krańcach Pomorza
Spore fragmenty urządzeń obronnych (Kamienny Pierścień) przetrwały do dziś, między nimi baszty Wronia i Kurza Stopa, Szewska i Więzienna, a nade wszystko – potężnych rozmiarów kwadratowa i pięciokondygnacyjna Brama Człuchowska.
  • Chojnice. Na krańcach Pomorza
  • Chojnice. Na krańcach Pomorza
  • Chojnice. Na krańcach Pomorza
  • Chojnice. Na krańcach Pomorza

Żaden z wytrawnych krajoznawców eksplorujących Pomorze Gdańskie nie powinien ominąć Chojnic. To ładne tudzież po zachodniopolsku schludne miasto, średniej wielkości z równo czterdziestoma tysiącami mieszkańców.

Usytuowane jest na południowych peryferiach regionu, około 120 km od stolicy województwa pomorskiego, a 80 km od współstolicy województwa kujawsko-pomorskiego. Od strony historyczno-krajoznawczej może poszczycić się dobrze zachowanym starym układem urbanistycznym z obszernym upstrzonym kolorowymi kamieniczkami rynkiem oraz mnóstwem zabytków architektury, w tym monumentalnym budynkiem kościoła farnego wzniesionym w latach 1340-60 z czerwonej cegły w stylu gotyku pomorskiego (bazylika mniejsza od 1993).

Brama Pomorza

Chojnice, w kronikach Jana Długosza określane Kluczem i Bramą Pomorza, należą do najstarszych miast w tej części Polski. Do rozwoju osady, powstałej już we wczesnych wiekach średnich, przyczyniła się korzystna lokalizacja na skrzyżowaniu handlowych dróg wiodących nad Bałtyk. Przyszłe miasto zajęło punkt z natury obronny, na przesmyku pomiędzy dwoma dziś już nie istniejącymi jeziorami, od północy i południa chroniony wodą. Nie dziwi przeto, iż za rządów krzyżackich, uzyskawszy prawa miejskie, stało się ważną twierdzą mającą strzec traktu z Brandenburgii do Malborka, stolicy zakonnego państwa.

W zmaganiach z Krzyżakami

Jako silne ogniwo w militarnym systemie krzyżackim otoczono Chojnice w XIV wieku rzędem masywnych murów z ponad dwudziestoma basztami i trzema bramami wjazdowymi, zaś od strony lądu chronił je podwójny ciąg fos. Spore fragmenty urządzeń obronnych (Kamienny Pierścień) przetrwały do dziś, między nimi baszty Wronia i Kurza Stopa, Szewska i Więzienna, a nade wszystko – potężnych rozmiarów kwadratowa i pięciokondygnacyjna Brama Człuchowska (Muzeum Historyczno-Etnograficzne). Tak świetnie ufortyfikowane miejsce odegrało oczywista adekwatną sobie wielką rolę w dobie toczonej na tych terenach wojny trzynastoletniej (1454–66). W początkach owych ciężkich i żmudnych zmagań z Zakonem, we wrześniu 1454 roku, niekarne i niesforne, a na dodatek źle dowodzone pospolite ruszenie polskie doznało pod murami miasta, mimo liczebnej przewagi, miażdżącej i wręcz bezprzykładnej w dziejach stosunków polsko-krzyżackich klęski. Po stronie polskiej zginęło w bitwie kilka tysięcy wojów, podczas panicznej ucieczki multum uległo stratowaniu lub utonęło na przyległych bagnach, kwiat rycerstwa polskiego trafił do niewoli, przepadł tabor z obwoźną kancelarią królewską, wreszcie sam król Kazimierz Jagiellończyk, osobiście biorący udział w bitwie, ledwo uszedł z życiem. Z kolei jesienią 1466 roku, niemal dokładnie dwanaście lat po sromotnej klęsce, Chojnice, podówczas ostatni punkt oporu Krzyżaków na Pomorzu, po blisko dwumiesięcznym oblężeniu poddały się Polsce. W kapitulacji Konitz, które rzec można otwierały i zamykały przewlekłą wojnę, jej współcześni dopatrywali się czegoś zgoła symbolicznego.

Nad jezioro Charzykowskie

Miasto z głową tura w herbie, choć historycznie i krajoznawczo bez dwóch zdań warte zwiedzenia, turystycznie jednak funkcjonuje zasadniczo w charakterze bazy wypadowej nad okoliczne jeziora Pojezierza Południowopomorskiego. Zaraz oto za Chojnicami rozlewa swe wody okazałe Jezioro Charzykowskie (Łukomie). Przy powierzchni 13,6 km kw. jest ono głównym jeziorem okolicznej Równiny Charzykowskiej. Malownicze o dość rozwiniętej linii brzegowej, z przewężeniem pośrodku, w przewadze otoczone lasem, oferuje Łukomie doskonałe warunki do uprawiania rozmaitych sportów wodnych.

Dodano: 28 listopada 2017; Aktualizacja 9 grudnia 2017;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij