Comillas
Pod wysokim protektoratem

Comillas stało się na jeden dzień stolicą Hiszpanii – odbyło się tu spotkanie monarchy z radą ministrów. Obecność dworu królewskiego przyciągnęła do miasteczka arystokratów i przedstawicieli zamożnej burżuazji. Zaczęli tu budować letnie rezydencje.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Elżbieta Sawicka (10), Promotión de Cantabria (3)
Comillas. Pod wysokim protektoratem
Jedną z prac architektonicznych, dzięki którym Comillas wpisano na hiszpański „szlak modernizmu” (ruta modernista), jest Fuente de los Tres Caños, fontanna na rynku z motywami roślinnymi, figurami aniołów i delfinem.
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
  • Comillas. Pod wysokim protektoratem
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Jeszcze na początku XIX wieku Comillas było niewielką rybacką osadą na wybrzeżu Costa de Cantabria. Przemianę w modny kurort, do którego zjeżdżała na lato arystokracja, zawdzięcza szczęśliwemu trafowi – urodził się tu pewien nietuzinkowy człowiek.

Pierwszy markiz Comillas

Pochodzący z ubogiej rodziny Antonio López y López (1813-83) jako nastoletni półsierota opuścił rodzinne Comillas i popłynął na Kubę. Musiał być niezwykle utalentowany i przedsiębiorczy, skoro mimo braku wykształcenia błyskawicznie się wzbogacił. Założył słynne hiszpańskie kompanie, takie jak Companía Transatlántica Espaniola czy Companía General de Tabacos de Filipinas, nie mówiąc już o kilku bankach i udziałach w kolei żelaznej. Trudno przemilczeć fakt, że handlował także niewolnikami. Jak wielu Indianos wrócił do kraju z ogromną fortuną. Był w drugiej połowie XIX wieku najbogatszym człowiekiem w Hiszpanii; zdarzało się, że wspierał finansowo rząd. Zamieszkał z rodziną w Barcelonie, prowadził interesy i zajmował się działalnością charytatywną. Król Alfons XII bardzo go cenił, a nawet darzył przyjaźnią. W 1878 roku nadał mu tytuł szlachecki i tak Antonio został pierwszym markizem Comillas. Nie zapomniał o rodzinnym miasteczku. Przeciwnie, stał się jego największym dobroczyńcą.

Pałac z elektrycznym żyrandolem

Przede wszystkim kazał tu sobie wybudować pałac. Zatrudnił cenionego katalońskiego architekta Joana Martorella, a ten zaprojektował dla niego Palacio de Sobrellano, wspaniałą rezydencję w stylu neogotyckim. Turyści nieznający tej historii stają przed pałacem z ustami otwartymi ze zdumienia: jakim cudem mieścina licząca niewiele ponad dwa tysiące mieszkańców doczekała się tak imponującej budowli? Gdyby udało im się wejść do dzisiejszego muzeum – co nie zawsze jest łatwe, wizytę trzeba wcześniej umawiać, a wycieczki odbywają się wyłącznie w towarzystwie przewodnika – zdumieliby się jeszcze bardziej. Nie tylko na widok majestatycznych kamiennych schodów w centralnym holu, sali bilardowej czy sali tronowej. Wnętrze wypełniają wykwintne dzieła sztuki, obrazy i rzeźby hiszpańskich artystów XIX stulecia. Część umeblowania zaprojektował młody Antonio Gaudi, uczeń i protegowany Martorella. Mieszkańcy Comillas chlubią się faktem, iż był to pierwszy budynek w Hiszpanii z oświetleniem elektrycznym. Wkrótce zelektryfikowano całe miasto.

Jednodniowa stolica

Pewnego lata markiz Antonio López y López gościł króla Hiszpanii Alfonsa XII. I tak Comillas stało się na jeden dzień – 5 sierpnia 1881 roku – stolicą Hiszpanii, jako że odbyło się tu formalne spotkanie monarchy z radą ministrów. Miało ono miejsce w Casa Ocejo, domu, który markiz kupił dla swojej matki. Do jej ogrodu Gaudi zaprojektował pawilon chiński, jednak fantazyjny budynek bezpowrotnie zaginął. Znany jest tylko z fotografii.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij