Czarnocin
Szczęśliwe krowy i koniki polskie

Na stworzenie właściwych dla ptactwa warunków siedliskowych pracują krowy i konie. Do Parku sprowadzono na wypas „żywe, inteligentne kosiarki” – dzikie krowy i koniki polskie. Metodycznie zgryzają pastwiskową ruń.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Halina Puławska
Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
Są jedyną, wyhodowaną wyłącznie przez Polaków, prymitywną rasa koni, wywodzącą się bezpośrednio od dzikich tarpanów. To właśnie po dzikich przodkach odziedziczyły wytrzymałość na trudne warunki bytowania i dostosowywanie się do uciążliwości środowiska.
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
  • Czarnocin. Szczęśliwe krowy i koniki polskie
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To miejsce jest magiczne. Cisza, rozległa panorama pastwisk i łąk, ściany lasu i rozlewiska wodne. Kołyszą się trawy, lśnią brzozy, szumi woda… Od wczesnej wiosny do późnej jesieni słychać ptasie odgłosy. To raj.

Stworzono go przede wszystkim dla skrzydlatych i czworonożnych mieszkańców Ziemi. Park Natury Zalewu Szczecińskiego powstał w 2005 r. dzięki inicjatywie Stowarzyszenia na Rzecz Wybrzeża, jako wynik realizacji polsko-holenderskiego projektu „Odra Delta Natura Park” . Zajmuje obszar ok. 4000 hektarów na terenie Łąk Skoszewskich, wód Zalewu Szczecińskiego i Półwyspu Rów, położonych na północ od wioski Czarnocin w gminie Stepnica.

Ptaki wróciły na łąki

Czarnocin był wioską PGR-owską, a na użytkowanych terenach wypasano krowy, trzykrotnie w ciągu roku koszono siano, uchodzące za wysokogatunkowe ze względu na różnorodność florystyczną. Miało tu swoją ostoję wiele gatunków ptaków, m.in. tych najcenniejszych z rodziny siewkowców jak czajka, rycyk, kszyk czy krwawodziób. Po rozwiązaniu PGR-ów  opustoszałe łąki i pastwiska zaczęła porastać trzcina, wysokie trawy i turzyce, mało wartościowe i nieprzychylne ptakom.

I ptaki opuściły ten teren

Stowarzyszenie na Rzecz Wybrzeża, które powstało w 1996 r. i działało pod nazwą Europejska Unia Ochrony Wybrzeża – Polska, wykupiło ok. 1000 hektarów łąk i pastwisk po PGR-ach, na terenach położonych na wybrzeżu Zalewu Szczecińskiego w okolicy Czarnocina, na Półwyspach Rów i Podgrodzie (nieopodal Nowego Warpna), na Wyspach Bielawkach i Łysej. Regeneracja i odnowa środowiska ornitologicznego i roślinnego metodami naturalnymi stały się zasadniczym celem jego działalności. Koszenie traw (raz w roku po odchowaniu ptasiego potomstwa) i ekstensywny wypas spowodowały, że trzcina się cofa, a pastwiska odzyskują swoją bioróżnorodność. Ptaki wracają, mają gdzie gniazdować.

Dzikie „kosiarki”

Na stworzenie właściwych dla ptactwa warunków siedliskowych pracują krowy i konie. Do Parku sprowadzono na wypas „żywe, inteligentne kosiarki” – dzikie krowy rasy Scottish Highland (szkocka wyżynna) i koniki polskie. Ci wielcy roślinożercy metodycznie zgryzają pastwiskową ruń. Żyją na wolności przez cały rok, nie potrzebują stajni i obór. Serce się raduje na widok wolnych i szczęśliwych zwierząt.

Koniki polskie są naszą dumą…

Są jedyną, wyhodowaną wyłącznie przez Polaków, prymitywną rasa koni, wywodzącą się bezpośrednio od dzikich tarpanów. To właśnie po dzikich przodkach odziedziczyły wytrzymałość na trudne warunki bytowania i dostosowywanie się do uciążliwości środowiska.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 20 lutego 2014; Aktualizacja 10 czerwca 2019;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 1

    Thomas de Groos, 10 czerwca 2019 @ 15:00

    W Holandii prowadzony jest od ponad 30 lat w Oostvaardersplassen eksperyment zmierzajacy do ustalenia naturalnej pojemnosci terenu. Nie dokonuje sie tam zadnych ingerencji np. dokarmiania. Na ponad 3000 ha żyja koniki polskie, jelenie i bydło Hecka, oraz wiele innych gatunków. Cos mi sie wydaje, że przeniesienie 180 krów z Deszczna doprowadzi do zburzenia ustalonej już równowagi ekologicznej. Moim zdaniem przenieś powinno sie tylko bydło ras miesnych i wyłączyc osobniki NCB.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij