Voskpolja
Czy świat pomoże zabytkom?

Pierwszy z monastyrów w tym albańskim miasteczku stoi na nieużytkach, wśród chwastów. Z daleka widoczna jest była dzwonnica w niewysokim kamiennym murze. Brama zamknięta na głucho, ale bez problemu przeszedłem, zresztą wydeptaną ścieżką, przez murek aby obejrzeć to, co jest wewnątrz...
fot: Cezary Rudziński
Voskpolja. Czy świat pomoże zabytkom?
Dziś jest to przede wszystkim miejsce ważne dla wyznawców ortodoksyjnego, greckiego prawosławia, a także starorumuńskiej diaspory. W liczącym niewiele ponad 2 tys. mieszkańców miasteczku typu wiejskiego i w jego najbliższych okolicach zachowały się, w różnym stanie, dwa monastyry.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Spacerując po tym zapadłym miasteczku, czy raczej wiosce zagubionej w górach południowo-wschodniej Albanii, trudno uwierzyć i wyobrazić sobie, że w połowie XVIII wieku było to duże jak na tamte czasy, być może nawet kilkudziesięciotysięczne miasto.

Był to ważny ośrodek gospodarczy, handlowy oraz kulturalny i religijny, z kilkoma klasztorami oraz ? szacunki są różne ? 25-30. cerkwiami. Osadę Moscopole, po grecku Moschopolis a dziś Voskpolja w okręgu Korçë, założyli w XVII w. Aromanie, bliscy krewni Wołochów, współcześnie Rumunów. Zajmowali się ekstensywną hodowlą zwierząt, zwłaszcza owiec, obróbką ich wełny oraz garbarstwem skór, a także rzemiosłami metalowymi z wykorzystaniem żelaza, miedzi i srebra.

Nagle w XVIII w, nie bardzo wiadomo co stało się tego impulsem, pastersko-rzemieślnicza osada zaczęła szybko przekształcać się w miasto. Znaczące centrum handlowe z partnerami od Stambułu po Wenecję, Wiedeń i Lipsk oraz kulturalno-oświatowe z prestiżowymi, nie tylko o znaczeniu lokalnym, szkołami ? w tym Nową Akademią nazywaną też Hellenikon Frontistirion, drukarnią, szpitalem. I, jak już wspomniałem, klasztorami i licznymi, pięknie zdobionymi freskami,  świątyniami prawosławnymi, które stały się znaczącymi ośrodkami kultury greckiej.
Mieszkańcy mówili w języku starorumuńskim oraz ? przynajmniej elity ? greckim. Alfabetem greckim pisano i drukowano książki. Głównie o tematyce religijnej, ale w 1770 roku wydano też pierwszy słownik czterech języków bałkańskich: greckiego, albańskiego, bułgarskiego i  starorumuńskiego ? wołoskiego. Poziom naukowy i intelektualny Moscopole był tak wysoki, że miasto nazywano Nową Mystrą, a nawet Nowymi Atenami. I po tym krótkotrwałym, ale niezwykłym wzlocie, nastąpił gwałtowny, bolesny upadek. Przyczyny były najprawdopodobniej dwie.

Zmiana tras szlaków handlowych spowodowała, że znajdujące się w górach ? Voskpolja położona jest na wysokości 1160 m n.p.m. ? trudno dostępne przy ówczesnym stanie dróg miasto stało się mniej atrakcyjne. Równocześnie zamożność jego mieszkańców oraz brak murów obronnych przyciągało rabusiów. Chrześcijańskie miasto przeżyło kilka najazdów muzułmańskich, albańskich bandytów. Ostatni, w 1769 roku, niemal je zniszczył. Zaś udział mieszkańców w przygotowaniach do walki z Turkami spowodował ostateczne zniszczenie Moscopole w 1788 roku przez wojska Alego Paszy.
Pod koniec XVIII w. w upadłej mieścinie założono jednak nową szkołę, którą od 1802 roku kierował znany działacz oświatowy Daniel Moscopolites. Funkcjonowała ona przez kilka dziesięcioleci dzięki sponsorom. Z późniejszych dziejów Moscopole warto odnotować, że w 1914 roku było ono częścią Autonomicznej Republiki Północnego Epiru. Podczas I wojny światowej ponownie było zniszczone, zwłaszcza w wyniku łupieżczych napadów Albańczyków. Nie ominął go podobny los w czasie II wojny światowej i walk wojsk włoskich oraz ich albańskich kolaborantów z partyzantami.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 2 marca 2011; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij