Drezno
Na lądzie, w wodzie i w powietrzu

Na dwóch piętrach, na powierzchni 5 tysięcy metrów kwadratowych zgromadzono eksponaty związane z wszystkimi czterema dziedzinami transportu, a zwiedzanie maksymalnie ułatwiono.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Elżbieta Sawicka
Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
Jeśli jesteś miłośnikiem kolei, czeka wydzielona sekcja Szyna; wolisz balony i samoloty – jest sekcja Powietrze; karety, powozy, rowery i samochody – Ulica; łodzie, statki, okręty – Woda.
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu
  • Drezno. Na lądzie, w wodzie i w powietrzu

Drezno słynie ze wspaniałych muzeów sztuki. Tak się jednak złożyło, że podczas pierwszego w życiu pobytu w stolicy Saksonii jako pierwsze zwiedziłam Verkehrsmuseum, czyli Muzeum Transportu i Komunikacji.

Trochę przez przypadek: w maju tam właśnie odbyło się pierwsze spotkanie uczestników 41. GTM – Germany Travel Mart, najważniejszej imprezy Niemieckiej Centrali Turystyki.

Bankiet z widokiem na lokomotywę

Muzeum mieści się na Nowym Rynku, w Johanneum, najstarszym budynku wystawowym Drezna. Gospodarze powitali przedstawicieli branży turystycznej  kolacją w wielkim muzealnym holu. Kto znad stolika spojrzał w górę, zauważył wiszący u sufitu model szybowca, kto zerknął w bok, przez szklaną ścianę dostrzegł potężną lokomotywę. Po pierwszych toastach goście mieli szansę zwiedzić muzeum w towarzystwie przewodnika. Naprawdę warto było.

Johanneum, na pamiątkę króla Jana

Imponujący jest już sam renesansowy gmach, w którym w XVI wieku mieściły się królewskie stajnie i powozownia. Z czasem budynek zmienił funkcję – król August II Mocny kazał przekształcić go w rezydencję dla gości, a potem w muzeum. Kolejna przebudowa miała miejsce w XIX wieku, kiedy to na polecenie króla Jana, czyli Johanna Wettyna umieszczono tam królewską kolekcję porcelany. Dzisiejsza nazwa, Johanneum, upamiętnia tego właśnie monarchę, miłośnika literatury i tłumacza na niemiecki „Boskiej komedii” Dantego.

Cztery sekcje

Podczas pamiętnego bombardowania Drezna w lutym 1945 przez lotnictwo brytyjskie i amerykańskie Johanneum bardzo ucierpiało, zostało jednak w czasach NRD odbudowane. Siedzibą Muzeum Transportu i Komunikacji jest od 1960 roku. Na dwóch piętrach, na powierzchni 5 tysięcy metrów kwadratowych zgromadzono eksponaty związane z wszystkimi czterema dziedzinami transportu, a zwiedzanie maksymalnie ułatwiono. Jeśli jesteś miłośnikiem kolei, czeka wydzielona sekcja Szyna; wolisz balony i samoloty – jest sekcja Powietrze; karety, powozy, rowery i samochody – Ulica; łodzie, statki, okręty  – Woda.

Buchająca parą „Saksonia”

Są unikatowe modele samochodów, prototyp roweru, pierwszy niemiecki samolot pasażerski z silnikiem turboodrzutowym czy ciekawostki takie jak strój do jeżdżenia na rowerze dla dam i budka dróżnika kolejowego. Poznajemy też biografie wynalazców. Dowiemy się na przykład, że  Dampfwagen – pojazd z silnikiem parowym wymyślił w końcu XIX wieku pewien zdolny kowal z Drezna, a imponującą „Saksonię”, pierwszą niemiecką lokomotywę parową skonstruował w 1839 roku inżynier Johann Andreas Schubert. Jego dziełem były też „Królowa Maria” i „Książę Albert”, pierwsze parostatki na górnej Łabie.

Zeppeliny  i junkersy

Sale w sekcji Powietrze poświęcone są obiektom latającym, od balonów, przez bombowce po współczesne samoloty pasażerskie. Szczególne wrażenie – w mieście zbombardowanym w nalocie dywanowym – robią fotografie europejskich miast zniszczonych podczas II wojny światowej przez bombardowania: Londyn, Coventry, Rotterdam i oczywiście Drezno.

W specjalnym pomieszczeniu słucha się opowieści pionierów lotnictwa, takich jak Otto Lilienthal – konstruktor i pilot pierwszych szybowców, graf Ferdinand von Zeppelin – budowniczy pierwszego sterowca o konstrukcji szkieletowej czy konstruktor samolotów Hugo Junkers. Polakom nazwisko tego ostatniego kojarzy się jak najgorzej: z wyciem używanych przez Luftwaffe junkersów Ju 87 popularnie nazywanych sztukasami. Sam Hugo Junkers nie miał już z tym jednak wiele wspólnego. W 1933 roku naziści odebrali mu przedsiębiorstwo lotnicze i do końca życia (zmarł w 1935) przetrzymywali w areszcie domowym.

Dodano: 7 grudnia 2018; Aktualizacja 15 grudnia 2018;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij