Nowy Sącz
Galeria w domu Marii Ritter

Galeria Marii Ritter zajmuje cztery duże i wysokie pomieszczenia. Obejrzeć w niej można wyposażenie: meble i inne sprzęty oraz bibeloty pochodzące zarówno z pamiątek rodzinnych, jak i innych mieszkań.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
Jest to dom rodzinny malarki i rzeźbiarki, w którym spędziła ogromną większość swojego życia, a także tworzyła.
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter
  • Nowy Sącz. Galeria w domu Marii Ritter

Nowosądecki rynek jest drugim pod względem wielkości po Głównym w Krakowie i jednym z największych w kraju. Pod nr 2, na rogu ul. Jagiellońskiej, stoi zabytkowa kamienica Ritterów z przełomu XVIII i XIX w. A w niej na I piętrze znajduje się muzeum – Galeria Marii Ritter i Starych Wnętrz Mieszczańskich.

Jest to dom rodzinny tej malarki i rzeźbiarki, w którym spędziła ogromną większość swojego życia, a także tworzyła. Maria Ritter (1899-1976) nazywana jest sądecka kapłanką sztuki. Pisząc o życiu, twórczości i działalności artystki, korzystam z informacji, jakie znalazłem w muzealnym folderze, w tutejszych gablotach jej poświęconych oraz na stronach internetowych Galerii.

Weiss, Dunikowski, Leger.

Po ukończeniu w Nowym Sączu szkoły średniej studiowała ona w latach 1921-27 na Uniwersytecie Jagiellońskim filozofię i historię sztuki, a następnie w Akademii Sztuk Pięknych. Miała wybitnych nauczycieli – artystów i profesorów. Malarstwa sztalugowego uczyła się u Wojciecha Weissa, grafiki u Jana Wojnarowskiego, rzeźby u Xawerego Dunikowskiego, a technik ściennych u Jana Koplińskiego. Artystyczne umiejętności pogłębiała, w latach 1924-25, w Paryżu u Ferdynanda Legera i Ottona Friescha.

Nawiązała tam także kontakty z awangardową grupą polskich stypendystów filii krakowskiej ASP, prowadzonej przez Józefa Pankiewicza. Zaś w Luwrze kopiowała dzieła wielkich mistrzów malarstwa europejskiego i światowego, poznając zarazem najlepsze tamtejsze dzieła sztuki holenderskiej, włoskiej, hiszpańskiej, francuskiej i angielskiej. Swoje prace po raz pierwszy wystawiała w Krakowie jeszcze w trakcie studiów, w 1926 roku, na wystawie młodych, awangardowych artystów „Niezależni”. Równocześnie jednak, co podkreślają krytycy i historycy sztuki, stroniła od skrajnej awangardy artystycznej.

Malarstwo ścienne, pejzaże i tematyka sakralna

Podczas pobytu we Włoszech w roku 1934 doskonaliła warsztat malarstwa ściennego, wykorzystując potem umiejętności w tej dziedzinie podczas pracy w latach 30. XX w. nad polichromiami w kościołach w Dębnie Podhalańskim, Rzeszowie, Łańcucie czy Mogilnie koło Grybowa. Kontynuowała je w latach 40. I 50. m.in. w kościołach w Brzesku i Tuchowie, w zakrystii kościoła św. Małgorzaty w Nowym Sączu, a później w kościołach w Witkowicach, Jakubowicach i Łososinie Dolnej. Zajmowała się również konserwacją i rekonstrukcją dzieł sztuki, przykładowo w sali posiedzeń tutejszego ratusza czy polichromii odkrytych w nowosądeckim klasztorze jezuitów.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 4 kwietnia 2019; Aktualizacja 16 czerwca 2019;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij