Fieberbrunn
Im wyżej, tym ciekawsze stoki

Pięknych, długich, równomiernie nachylonych i doskonale przygotowanych tras nie zniszczyła ani odwilż, ani narciarze. Pusto tu dosyć, bo jeszcze nie ma szczytu sezonu. Minęło już południe, a my znaczymy stok, na którym doskonale widać deseń po wieczornym przejeździe ratraka.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
Na dole śnieg przy dodatniej temperaturze trochę miele się pod nartami, na górze trzyma się świetnie, stoki doskonale przygotowane. Jak to w Austrii.
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
  • Fieberbrunn. Im wyżej, tym ciekawsze stoki
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z dolnej stacji ośrodka narciarskiego w Fieberbrunn startują dwie gondolki. Żółta jest zwyczajna. Wskakuje się do niej w biegu.

Wywozi dość daleko (ma długość 1600 m), lecz niewysoko, zaledwie na niespełna 1200 metrów n.p.m. W dół prowadzi łatwa, choć niby średniotrudna trasa. Wybieramy tę drugą gondolkę, czerwoną. Nią dotrzemy wyżej, na szczyt Lärchfilzkogel, 1645 metrów n.p.m.

Gondolka ta ma specyficzną konstrukcję. Na jednej linie jeździ 16 wagoników, po cztery, jeden za drugim. Jedna czwórka zatrzymuje się do wsiadania na dole, druga do wysiadania na górze. W tym samym czasie dwie pozostałe czwórki wiszą w bezruchu gdzieś pośrodku. Śmieszny system. By dotrzeć na sam szczyt, w kwadrans pokonujemy dwa takie odcinki, z przesiadką pośrodku. Trzy kilometry i 800 metrów różnicy poziomów.

W dół? możliwości teoretycznie jest wiele, ale ciepła w tym roku styczniowa pogoda dała się we znaki także alpejskim ośrodkom. Część tras zamknięto, bo śniegu mało. Zresztą ? nie jesteśmy wcale wysoko: dolna stacja ośrodka znajduje się na wysokości zaledwie 800 metrów n.p.m., a nawet okoliczne szczyty otaczające Pillerseetal w Alpach Kitzbüchelskich, przekraczają nieco tylko dwa tysiące metrów. A gdzież nam do najwyższych szczytów? Zresztą, chowają się w chmurach.

Objeżdżamy trasy w tej części ośrodka. Na dole śnieg przy dodatniej temperaturze trochę miele się pod nartami, na górze trzyma się świetnie, stoki doskonale przygotowane. Jak to w Austrii. Podjeżdżamy to krzesłem, to orczykiem, zataczamy wielkie koło ? bo można tu jeździć w kółko. Wreszcie dość ? krótka przerwa na jagatee i przenosimy się do wyżej położonej części ośrodka, nieco na uboczu, na stoki schodzące ze szczytu Henne (2078 m n.p.m.). Och, trzeba było od razu tam pojechać!

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 19 stycznia 2011; Aktualizacja 23 kwietnia 2012;

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij