Szczucin
Jak kiedyś drogi budowano…

Muzeum Drogownictwa. Można by pomyśleć, że mowa o całej Polsce, ale nie. Muzeum drogownictwa istnieje naprawdę i nie zajmuje wcale rozległego terenu. Znajduje się nad Wisłą, w Szczucinie.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Anna Ochremiak
Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
Wszędzie stoją najdziwniejsze machiny pracujące do niedawna przy budowie i utrzymaniu dróg. Wszystkie bardzo ładnie odmalowane i kolorowe: zrywarki, kruszarki, kociołki, kotły, spycharki, równiarki, pompy, walce konne i mechaniczne, kultywatory, pługi, brony, lokomobile, otaczarki, koleby, szczotki mechaniczne. Cokolwiek to oznacza.
  • Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
  • Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
  • Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
  • Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
  • Szczucin. Jak kiedyś drogi budowano…
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Muzeum Drogownictwa. Można by pomyśleć, że mowa o całej Polsce, ale nie. Muzeum drogownictwa istnieje naprawdę i nie zajmuje wcale rozległego terenu. Znajduje się nad Wisłą, w Szczucinie, przy drodze nr 73 prowadzącej z Kielc do Tarnowa.

Najpierw zobaczymy most. Jeszcze nie w muzeum, ale stary, kratownicowy most przez Wisłę zapowiada późniejsze atrakcje. Zielony, niedawno odmalowany ładnie wpisuje się w krajobraz. Potem przejeżdżamy przez miasteczko, mijamy barokowy kościół i na samym skraju, pod lasem zobaczymy nowy, potężny ceglany budynek o przedziwnej bryle. Ponoć jego kształt nawiązuje do konstrukcji mostu, ale trudno mi to zauważyć. Obok na sporym ogrodzonym terenie kolorowe maszyny, wyglądające jak porozrzucane zabawki.

Zwiedzanie tylko w godzinach pracy

Stajemy przed bramą i… istnieje duże prawdopodobieństwo, że na tym skończymy zwiedzanie. Muzeum Drogownictwa jest bowiem czynne tylko w dni powszednie i to w godzinach 7.30-14. Kto jednak trafi do Szczucina w tych absurdalnych godzinach, powinien zatrzymać się na chwilę, bo zbiory są ciekawe. Zwiedzanie zajmie około godziny. Wstęp wolny. We wnętrzu zobaczymy kilka ekspozycji związanych tematycznie z budowaniem dróg. Jest tu i dokumentacja, i projekty mostów, modele i fragmenty konstrukcji zabytkowych obiektów,  instrumenty geodezyjne. Są narzędzia drogowe, służbowe mundury pracowników drogownictwa. Jest archiwum i bogaty zbiór fotografii. I inscenizacje figuralne pokazujące dawnych drogowców przy pracy.

Maszyny jak dziecięce zabawki

Dla mnie jednak ciekawsza była ekspozycja na zewnątrz. Na szczyt niewielkiego wzgórka wychodzimy po specjalnym pomoście z wnętrza muzeum. A potem schodząc spiralną alejką dowiadujemy się, jakie drogi budowano od najdawniejszych czasów: oglądamy efekt, a w gablotkach przekrój przez wszystkie warstwy nawierzchni. Wszędzie stoją najdziwniejsze machiny pracujące do niedawna przy budowie i utrzymaniu dróg. Wszystkie bardzo ładnie odmalowane i kolorowe: zrywarki, kruszarki, kociołki, kotły, spycharki, równiarki, pompy, walce konne i mechaniczne, kultywatory, pługi, brony, lokomobile, otaczarki, koleby, szczotki mechaniczne. Cokolwiek to oznacza. Najnowszym nabytkiem muzeum jest walec spalinowy Mikołów wraz z zespołem wciągarek.

Kirkut na skraju lasu

Obejrzenie tego wszystkiego może być naprawdę interesujące dla dorosłych, a fascynujące dla dzieci. Zwłaszcza płci męskiej. A kiedy wyjdziemy z muzeum, trzeba pójść na skraj lasu, by zobaczyć niewielki kirkut (cmentarz żydowski), dość zniszczony, ale oczyszczony z krzaków.

Dodano: 19 września 2009; Aktualizacja 29 stycznia 2019;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 1

    wędrowiec, 13 maja 2013 @ 19:05

    Przejeżdżałem obok tego muzeum niedawno; nie zaglądałem, bo mi się spieszyło, zresztą – jak tu napisano – popołudniami jest nieczynne.Zdziwiłem się bardzo, bo widziałem to muzeum kilka lat temu w powijakach. Teraz liczba maszyn wzrosła kilkakrotnie. Piękna sprawa, polecam wszystkim. Chociaż widziałem tylko przez płot. I są bardzo kolorowe!

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij