Paryż
Jan Paweł II we Francji

Autor: Anna Derecki
Przybył do kraju znanego z laickości, całkowitego rozdziału kościoła od państwa, skromnego udziału Francuzów w obrządkach religijnych. Ale równocześnie do kraju, gdzie katolicyzm zaznaczył się z ogromną siłą, kraju, który stworzył gotyk, by świątynie wznieść ku niebu...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Anna Derecki
Paryż. Jan Paweł II we Francji
3 września 2006 roku plac Parvis przed Katedrą Notre Dame otrzymał imię Jana Pawła II. Ta decyzja władz miejskich wywołała liczne kontrowersje. A jednak.
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
  • Paryż. Jan Paweł II we Francji
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Francjo, pierwsza córo Kościoła, czy wierna jesteś obietnicy twego chrztu? – tymi słowy zwrócił się do Francuzów papież Jan Pawełl II w czasie mszy na lotnisku Le Bourget pod Paryżem, gdy przyjechał tutaj z pierwszą pielgrzymką, w maju 1980 roku.

Przybył do kraju znanego ze swojej laickości, całkowitego rozdziału kościoła od państwa, skromnego udziału Francuzów w obrządkach religijnych. Ale równocześnie do kraju, gdzie europejski katolicyzm zaznaczył się z ogromną siłą, kraju, który stworzył gotyk, by świątynie wznieść ku niebu i oświetlić ich wnętrza boskim światłem, przyjął wcześnie chrzest, a władza jego królów pochodziła od Boga.

Przedziwny był to Ojciec Święty – wówczas młody, energiczny, wesoły, obdarzony poczuciem humoru, wielkim wyczuciem kontaktu z grupami ludzi, o wyjątkowym podejściu do młodzieży. Nie tak przeciętny Francuz wyobrażał sobie papieża. Jan Paweł II mówił świetnie po francusku i potrafił przemówić do wszystkich. Odwiedził wtedy, w 1980 roku, miejsca święte i laickie. W siedzibie UNESCO oddał hołd dziedzictwu kultury europejskiej, rozmawiał z robotnikami na przedmieściu Saint Denis, z młodzieżą na Stadionie Parc des Princes. Tam tłumy młodych śpiewały wraz z nim piosenkę „Płynie Wisła płynie”. Sama uczyłam jej moje, bardzo religijne, hiszpańskie koleżanki ze studiów. Wtedy panowało przekonanie, że była to ulubiona pieśń „naszego” papieża.

W czasie tej pielgrzymki Jan Paweł II wybrał się również do sanktuarium Świętej Teresy w Lisieux. 30 maja 1980 roku, odprawił mszę w katedrze Notre-Dame, na wyspie Cité, w sercu Paryża. W południowym filarze transeptu wmurowano tablicę upamiętniającą to nabożeństwo. 31 maja odwiedził Kaplicę Cudownego Medalika przy rue du Bac, gdzie przypomniał historię Katarzyny Labouré, nowicjuszki sióstr Miłosierdzia. To w tym miejscu objawiła się jej w 1830 roku Matka Boska, powierzając młodej Katarzynie cudowny medalik. 1 czerwca 1980 roku, Jan Paweł II odwiedził Bazylikę Sacre Cœur (Najświętszego Serca Jezusowego) na Wzgórzu Motmartre. Przekroczył jej progi o północy, odchodząc powiedział: wyznaję wam, że moment ten jest wyjątkowy w całym moim życiu.

Do Paryża powrócił Ojciec Święty w 1997 roku, z okazji Światowych Dni Młodzieży i 23 sierpnia odprawił nabożeństwo w kościele świętego Szczepana na Wzgórzu (Saint Etienne du Mont) przy sarkofagu patronki Paryża, świętej Genowefy. Modlitwę do Ducha Świętego zaczął po łacinie: Veni, Creator Spiritus Mentes tuorum visita, Imple superna gratia Quae tu creasti pectora. Mówił wtedy o przybyciu Ducha Świętego na ziemię. Ponad półtora miliona młodych ludzi przybyło na mszę na Pola Marsowe, u podnóża Wieży Eiffla. Powrócił też do Katedry Notre Dame, gdzie ogłosił błogosławionym Fryderyka Ozanama, syna włoskiego lekarza armii napoleońskiej, który założył pierwsze świeckie zgromadzenie charytatywne, niepogodzony z dolą paryskiej biedoty w XIX wieku. Za patrona tej organizacji obrano świętego Wincentego a Paulo.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 26 kwietnia 2011; Aktualizacja 19 lutego 2012;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 2

    maurycy, 28 kwietnia 2011 @ 07:50

    Powinniśmy zapożyczyć od Francuzów zwyczaj, żeby nadawać imię czyjeś pięć lat po śmierci tej osoby (choć w tym przypadku i oni tę regułę złamali). U nas przesadzamy z honorowaniem żyjących. I dotyczy to nie tylko Jana Pawła z jego pomnikami, placami i ulicami nazwanymi tak jeszcze za życia papieża, ale i innymi zasłużonymi. Nie podoba mi się ani port lotniczy Wałęsy, ani szkoła Jana Nowaka Jeziorańskiego, ani nie podobała mi się ulica Jana Pawła, póki żył.

    kajek, 28 kwietnia 2011 @ 20:50

    I tak dokonali rzeczy niezwykłej. Przecież u nich rozdział kościoła od państwa doprowadzony jest do granic rozsądku. A jeśli uznali, że Jan Paweł jest wart placu, w dodatku to przeprowadzili, to znaczy, że nawet dla nich jan Paweł wielkim człowiekiem był. Bo chyba był, jak bardzo by nie wspierał Radia Maryja.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Mamy już pięć lat!

Pięć lat. 3330 artykułów. Ponad 10 000 opublikowanych zdjęć. 108 autorów. 750 000 użytkowników. Dołącz do nas!

Czekamy na Twoją opinię...

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Szlakami Jana Pawła II

Szlakami Jana Pawła II

Wędrował jako ksiądz, biskup, pielgrzymował jako papież. Teraz my podążamy papieskimi ścieżkami zgodnie z zaleceniem: "...pilnujcie mi tych szlaków..."

Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij