Jarosław
Nowe życie średniowiecznej studni

Autor: Marek Nowak
Odkryta podczas prac zabezpieczających, zyskała nową, współczesną cembrowinę i drewnianą obudowę na powierzchni. Choć dawniej sięgała wgłąb do 50 metrów, dziś jest płytka. Nie wiem, czy jest w niej woda.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot:
Jarosław. Nowe życie średniowiecznej studni
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W Jarosławiu, na rynku przed ratuszem stoi studnia. Wygląda na starą, ale nie znajdziemy jej na przedwojennych zdjęciach.

Bo choć to średniowieczna studnia miejska wydrążona została prawdopodobnie w końcu XV stulecia, to dla współczesności odkryto ją dopiero w roku 1965, podczas prac nad zabezpieczeniem fundamentów starych kamienic. Bo warto wiedzieć, że pod większością budynków Starego Miasta istniały wielokondygnacyjne piwnice.  W czasach świetności miasta służyły do składowania  towarów. Wtedy zadbane i konserwowane, z czasem porzucone zostały i zapomniane. Przypominały o nich coraz częściej coraz groźniejsze katastrofy budowlane.

By uratować miasto

W ocalenie miasta zaangażowano Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia. Plan  opracował zespół naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie pod kierunkiem prof. Feliksa Zalewskiego. Już podczas prac interwencyjnych odkryto komory i chodniki podziemne położone na różnych głębokościach i zaprojektowano podziemną trasę turystyczną o długości około 150 m i różnicy poziomów ok. 8 metrów. Jednak na jej otwarcie trzeba było czekać bez mała 20 lat, aż do 1984 roku. Teraz też ma się świetnie, przyjmuje turystów, a nosi imię jej inicjatora, prof. Feliksa Zalewskiego.

Wróćmy jednak do studni

Odkryta podczas prac zabezpieczających, zyskała nową, współczesną cembrowinę i drewnianą obudowę na powierzchni. Choć dawniej sięgała wgłąb do 50 metrów (warstwy wodonośne znajdują się pod pokładami lessu na głębokości około 30 m), dziś  jest płytka. Nie wiem, czy jest w niej woda. Wydaje mi się, że jest to tylko taka atrapa, choć bardzo ładna. Jest jednym z symboli starego miasta.

A piękne panny z Jarosławia?

Brak wody w studni jest jej poważnym defektem. Podobno to właśnie jej zawdzięczały mieszkanki Jarosławia szczególną urodę.  Kąpały się , piły i były najpiękniejszymi pannami w okolicy.  A jako że w XVI w Jarosław był jednym z ważniejszych miast handlowych w tej części świata, sława działania wody szybko rozniosła się po okolicy, a wkrótce po całej Europie. Przyjezdne panny wręcz oblegały studnię… Zamknięto ją więc i zasypano.  I zapewne zdecydowali o tym mężczyźni. Ale po co?

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodano: 3 kwietnia 2017; Aktualizacja 12 kwietnia 2017;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij