Manila
Jeepneys, czyli zbiorowe taksówki

Jeepneys obsługują całą Metro Manila. Wszystkie człony stołecznej Greater Metropolitan Area. Generalnie kursują wedle ustalonych tras, których przebieg zwykle wypisany jest po boku na zewnętrznej stronie pojazdu.
Tagi:
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Jarosław Swajdo
Manila. Jeepneys, czyli zbiorowe taksówki
Technicznie auta te są różnych typów. Obecnie, w swych młodszych generacjach, bazują na imporcie używek, od SUV po mniejsze trucki, przeważnie z Japonii.
  • Manila. Jeepneys, czyli zbiorowe taksówki
  • Manila. Jeepneys, czyli zbiorowe taksówki
  • Manila. Jeepneys, czyli zbiorowe taksówki

Podobnie jak publiczna komunikacja kolejowa, czyli LRT-MRT plus PNR, także publiczna komunikacja kołowa stanowi w blisko dwudziestopięciomilionowej metropolii, jaką jest Wielka Manila, świat sam dla siebie.

Na pierwszym planie należy tu oczywiście uplasować jeepney (plur. jeepneys). Bardzo powszechne na Filipinach są one właściwie odmianą taksówki zbiorowej, z pewnym może powinowactwem względem marszrutek w miastach byłego ZSRR. Pierwotnie powstały z przerobienia amerykańskich wojskowych wozów terenowych, pozostawionych na Filipinach przez Jankesów po 1945 roku. Stąd też rzecz jasna ich miano (od jeep, jeeps).

Kolorowo i pomysłowo

Tym co w przypadku tych pojazdów od razu rzuca się w oczy to ich wielokolorowość. Ich karoserie są bowiem malowane na najróżniejsze kolory, może nawet na wszystkie z istniejących, w ich zaś tonacjach z reguły bardzo ostrych i bardzo wyrazistych, jaskrawokrzykliwych, bardzo żywych i bardzo radosnych. Czasami jest to kilka barw, zmiksowanych ze sobą, zlanych w różniste oryginalne i pomysłowe mazaje, w ich z kolei najprzedziwniej-szych kombinacjach. I tak błękit może przeplatać się z różem i turkusem, ciemny granat z krwistą czerwienią, na turkus nachodzić żółć, ta na pomarańcz albo na fiolet, albo na jedno i drugie, zaś seledynowej zieleni kontrastu może nadawać lekka albo mocna żółć. I tak w nie-skończoność.

Jakby tego było mało samochody bywają też dodatkowo dekorowane rozmaitymi malunkami. Równie barwnymi. A czasem jeszcze dodatkowo zdobione przeróżnymi inskrypcjami, mają-cymi bliżej określać jego użytkownika. Raz tedy będą one wskazywać przykładowo na głębię jego przekonań religijnych. Spotkamy więc tutaj i Chrystusa Pana, i Matkę Boską, i Świętą Rodzinę z Nazaretu. A nawet Ojca Świętego. Czasami religijny przekaz wzmacniany jest cytatami z Pisma Świętego (czasami jednak rzeczone święte osoby znajdują się w towarzystwie postaci z popkultury). Inny razem będzie to oddana za pomocą narodowych barw deklaracja sympatii kulturowo-politycznych np. względem Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, do Francji albo do Italii, albo do Hiszpanii i jej Latynoameryki. Czasem zaś będzie to owym sposobem wysłana w świat informacja o czyjejś po filipińsku gorącej i namiętnej miłości. Niestety daleko nie wszystkie jeepneys pozwalają aż tak sycić oko swym kolorowym pięknem. Większość jest tylko jedno bądź dwukolorowa.

Divisoria–Mabini–Baclaran

Jeepneys obsługują całą Metro Manila. Wszystkie człony stołecznej Greater Metropolitan Area. Także zatem takie rejony jak Ayala Avenue na manilskim Central Business District w Makati City (ich obecność na CBD chyba jednak nie do końca konweniuje z takim miejscem). Generalnie kursują wedle ustalonych tras, których przebieg zwykle wypisany jest po boku na zewnętrznej stronie pojazdu.

Wbrew zatem zdarzającym się wśród globtroterów opiniom poruszanie się nimi nie jest w ni-czym skomplikowane. Wystarczy uprzednio nieco liznąć topografii miasta. Cumują w bardzo wielu miejscach, przeważnie różnych węzłowych punktach przesiadkowych, np. przy stacjach metra LRT-MRT lub kolejowych PNR. W ścisłym centrum Manila City parkują innymi w bezpośrednim otoczeniu Rizal Park, w kwartale pomiędzy Taft Avenue, Kalaw Avenue a Roxas Boulevard. Natomiast po przeciwnej stronie historycznego Intramuros, czyli w równie historycznym Binondo, mają swą pętlę w rejonie centralnej dla tej połaci miasta Plaza San Lorenzo Ruiz (z tego samego patronackiego wezwania Binondo Church).

Czytaj dalej - strony: 1 2
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij