Bug
Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego

Katamarany „wejdą do służby” w roku przyszłym, obecnie odbywają rejsy próbne i okolicznościowe. Mają promować lokalne atrakcje, ale także zapewnić sezonową przeprawę na Bugu Popowo-Kuligów i przy zbiegu Bugu i Narwi w pobliżu Serocka.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
Wygląd katamaranów jest trochę zaskakujący. Są to, oparte na niewidocznych z zewnątrz plastikowych pływakach, prostokątne platformy o powierzchni chyba niewiele większej od 20 m kw.
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego
  • Bug. Katamaranem do Zalewu Zegrzyńskiego

W roku bieżącym (2018) mija 60 rocznica rozpoczęcia i 55. zakończenia budowy na Narwi w pobliżu jej łączenia z Bugiem zapory wodnej, w rezultacie której powstał Zalew Zegrzyński.

Nazywany jest też, trochę bezzasadnie, bo jest to przecież sztuczny, Jeziorem Zegrzyńskim. Położony niemal tuż za rogatkami Warszawy od lat jest popularnym miejscem wypoczynku i sportów wodnych. Chociaż jedne miejscowości i miejsca wykorzystano chyba już optymalnie, przynajmniej w szczycie letniego sezonu, to inne czekają dopiero na odkrycie. Zwłaszcza te położonych nad dolnym Bugiem, na którym miała powstać, nie zrealizowana, cała kaskada zbiorników wodnych. Ten zbudowany na Narwi miał być tylko jej najniższym.

Atrakcyjne tereny – ciekawa inicjatywa

Tereny położone na wschód od Zalewu, zwłaszcza gmin Radzymin, Dąbrówka i Serock, są atrakcyjne turystycznie, nawet unikalne w skali europejskiej ze względu na dziką przyrodę. By przybliżyć je turystom Stowarzyszenie na Rzecz Promocji i Rozwoju Zalewu Zegrzyńskiego uruchomiło Mobilne Punkty Informacji Turystycznej. Pod tą nazwą kryje się ciekawa inicjatywa polegająca na zakupie dwu katamaranów pasażerskich. Każdy z nich mieszczący 12 osób, wyposażony byłby w nagłośnienie, miejsca do przewozu rowerów oraz stanowiska dla wędkarzy. Katamarany „wejdą do służby” w roku przyszłym, obecnie odbywają rejsy próbne i okolicznościowe. Mają nie tylko promować lokalne atrakcje kulturowe, przyrodnicze i turystyczne tego regionu, ale także zapewnić rowerzystom i turystom sezonową, wakacyjną przeprawę na Bugu Popowo-Kuligów i przy zbiegu Bugu i Narwi na trasie Serock – Cupel – Arciechów – Serock.

Ciekawy obiekt pływający

Wygląd katamaranów jest trochę zaskakujący. Są to, oparte na niewidocznych z zewnątrz plastikowych pływakach, prostokątne platformy o powierzchni chyba niewiele większej od 20 m kw. Otoczone metalowym ogrodzeniem z bramkami wejściowymi. Z dwoma rzędami  kolorowych foteli. Na wspomnianym ogrodzeniu wiszą, naprzeciwko każdego fotela, kapoki, których przy aktualnej pogodzie na Bugu nie trzeba było zakładać. Z przodu jest stanowisko sternika, nazywanego kapitanem. Z tyłu zaś silnik ze śrubą, taki jak w motorówkach. Z tego co słyszę, przed uruchomieniem regularnych rejsów w roku przyszłym, jednostki mają otrzymać jeszcze płócienne dachy na niepogodne dni.

Przyroda, ptactwo i wędkarze

Po „zaokrętowaniu” wyruszamy w „rejs”. Podróżuje się przyjemnie, niespiesznie – pokonanie z nurtem rzeki niewielkiej odległości z Kuligowa do Serocka zajmuje nam półtorej godziny. Płyniemy głównym nurtem Bugu wśród przybrzeżnych trzcin i innej roślinności pełnej ptactwa. Dzikie kaczki nie zwracają uwagi na wielkiego, trochę hałasującego intruza. Łabędzie na wszelki wypadek dostojnie odpływają w gęstwinę trzcin. Stadko kormoranów, które obsiadło jakieś sterczące z wody resztki drzewa, zrywa się do lotu w ostatniej chwili. Mijamy dosyć rzadkie, stojące na wysokim brzegu, domki wakacyjne, samochodowe przyczepy, a przy brzegach różnego rodzaju łodzie. Wędkarze „moczą kije”. Chyba dosłownie, bo w ciągu całego rejsu nie widzę, aby chociaż jeden wyciągał rybę. Im bliżej ujścia Bugu do Zalewu tym łodzi różnego typu i motorówek jest więcej, ale w sumie niewiele. Dopiero w oddali, już na Zalewie, widać sporo żaglówek.

Dodano: 14 września 2018; Aktualizacja 4 października 2018;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij