Kijów
Zielone tereny stolicy Ukrainy

Zieleń jest tu na każdym kroku. Zadbana, od wiosny do jesieni soczysta, chętnie wykorzystywana, także przez turystów, jako miejsce wypoczynku. Zieleni nie brakuje również na głównych arteriach i placach.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
Cały ten pas parków liczy kilka kilometrów długości oraz po kilkaset metrów szerokości ze zboczami opadającymi ku Dnieprowi.
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy
  • Kijów. Zielone tereny stolicy Ukrainy

Kijów przedstawia się jako najbardziej zielona stolica państw europejskich. I chociaż nie mam pod ręką danych o metrach, czy raczej kilometrach kwadratowych tutejszych parków, ogrodów, skwerów i innych terenów zielonych, ani ich powierzchni przypadającej na jednego mieszkańca, to znając miasto od dawna, nigdy w to nie wątpiłem.

Zieleń jest tu na każdym kroku. Zadbana, od wiosny do jesieni soczysta, chętnie wykorzystywana, także przez turystów, jako miejsce wypoczynku. Zieleni nie brakuje również na głównych arteriach i placach. W granicach miasta leży Puszcza Wodica, do której kursuje tramwaj.

Nad Dnieprem i w odległych dzielnicach

Rozległe zielone kompleksy są na obu brzegach Dniepru. Oazy zieleni stanowią dnieprzańskie wyspy. Dwie największe: Truchanowska, w północnej części której rozciąga się Park Przyjaźni Narodów oraz Hydropark – Park Wodny z mnóstwem atrakcji, obok którego jest stacja metro. Ale również kilka mniejszych oraz wybrzeża i półwyspy Lewobrzeża. No i obrzeża stolicy na obu brzegach rzeki. Mówią o tym nawet nazwy stacji metra, chociażby Lisowa (Leśna), czy dzielnic: Berezniaky, Nywky, Winohradar. Duże obszary nasycone roślinnością są w południowej oraz północno-zachodniej, prawobrzeżnej  części miasta. A niektóre parki, chociażby Dubky (Dąbki), Nywky (Niwki), wspomniany już Przyjaźni Narodów, Peremohy (Zwycięstwa) na prawym brzegu, przechodzący w masywy leśne, mają powierzchnię nawet kilkuset hektarów.

Włodzimierska Górka

Najbardziej znane, popularne i chętnie odwiedzane rozciągają się na dosyć wysokichwzgórzach naddnieprzańskiej skarpy prawego brzegu. To przede wszystkim Wołodymirśka Hirka (Górka św. Włodzimierza) rozciągająca się od cerkwi św. Andrzeja oraz placu Michaiłowskiego do placu Europejskiego na początku Chreszczatyku. Oraz do Podołu, dawnego podgrodzia, z którego – z placu Pocztowego na górę można dostać się szynową kolejką górską – popularnym finikulorem. Na zboczach tego parku porośniętego starymi drzewami i krzewami są alejki i punkty widokowe na Dniepr, z panoramą Lewobrzeża. Stoi tu też jeden z najstarszych w mieście, monumentalny pomnik pierwszego chrześcijańskiego władcy i chrzciciela Rusi, księcia i prawosławnego świętego Włodzimierza Wielkiego. Wzniesiony został w 1853 r. przez architekta O.Tona wg. projektu rzeźbiarzy W. Demuta-Malinowskiego i P. Kłodta. Włodzimierska Górka opadała w przeszłości do samego placu Europejskiego, wówczas Komsomolskiego. Później w sposób barbarzyński ścięto spory jej kawałek, aby zbudować na nim Muzeum Lenina – obecnie Dom Ukraiński (Ukraiński dim).

Ciąg parków i ogrodów

Zaraz za Zjazdem św. Włodzimierza, ulicą stromo opadającą ku Dnieprowi, zaczyna się następny park na tym masywie skarpy – Chreszczatycki. Najpopularniejszym w nim miejscem jest Mogiła legendarnego Askolda (Askoldowa mohyła), a wcina się stadion Dynamo Kijów. Fragment tego parku od strony jego spadku ku ulicy Hruszewskiego zapaskudzono kilka lat temu wznosząc jakieś  budynki, na szczęście niezbyt wysokie, o pseudoruskiej architekturze.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij