Kowno
Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony

Fundatorem tutejszego klasztoru kamedułów był jeden z najpotężniejszych ówczesnych magnatów, kanclerz wielki litewski, Krzysztof Zygmunt Pac. Kościół w tym klasztorze miał stać się rodową nekropolią, a zarazem symbolem bogactwa i potęgi Paców.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Ceazry Rudziński
Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
Stan zabytkowych fresków oraz sztukaterii jest, po renowacji, zachwycający.
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
  • Kowno. Klasztor w Pożajściu pięknie odnowiony
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kilka kilometrów od centrum Kowna, w Pietraszunach, współcześnie dzielnicy tego miasta, stoi największy na Litwie i jeden z najcenniejszych sakralnych zabytków barokowych, dawny klasztor kamedułów – Pažaislio vienuolinas.

Klasztor w Pożajściu zbudowany został w XVII w. nad Niemnem, ale od czasu powstania na nim w 1959 r. zapory i utworzenia Kauno marios – Morza Kowieńskiego, położony jest w pobliżu brzegu tego wielkiego zalewu.

Losy fundatora

Fundatorem tutejszego klasztoru kamedułów był, po uzyskaniu zgody papieża oraz Sejmu Rzeczypospolitej w 1664 roku, jeden z najpotężniejszych i najbogatszych ówczesnych magnatów, kanclerz wielki litewski, Krzysztof Zygmunt Pac (1621-1684). Pierwszy właściciel warszawskiej rezydencji, pałacyku Belweder. Kościół w tym klasztorze miał stać się rodową nekropolią, a zarazem symbolem bogactwa i potęgi Paców. Zgodnie z panującą wówczas modą, dorobili sobie oni, nie potwierdzoną w dokumentach, antyczną genealogię – związki z patrycjuszowską florencką rodziną Pazzich. A gdy Maria Maddalena Pazzi (1566-07) z tego rodu została kanonizowana w 1669 roku, uznali ją również za swoją patronkę i jej poświęcili klasztorny kościół w Pożajściu. Nie stał się on jednak rodowym mauzoleum, ale to już inna historia. Został w nim pochowany Krzysztof Zygmunt Pac, ale w krypcie pod kościelnym progiem. Obok niego zaś jego francuska żona Klara Izabella z domu de Maill i ich ośmioletni syn. Zaprojektowany przez Pietro Puttiniego piękny sarkofag fundatora nie został wykonany. Ale to było później.

Włoscy architekci i artyści

Budowa klasztoru i kościoła w Pożajściu rozpoczęła się w 1667 roku i nie została ukończona do śmierci wielkiego kanclerza. Kontynuowali ją jednak jego spadkobiercy. Prace budowlane zakończono w 1690 r., konsekracja świątyni nastąpiła dopiero w roku 1712. Klasztor i kościół budowali oraz ozdabiali najpierw włoscy architekci i artyści: Giovanni Pietro Perti, Giovanni Battista Merli, Michelangelo Palloni, Giuseppe Rossi i Gianbattista Frediani. Kończyli zaś Carlo i Pietro Puttini. Powstał piękny zespół, który z niewielkimi zmianami zachował się do naszych czasów. Mimo pożaru od pioruna w 1755 r. i ówczesnej odbudowy, a także zniszczeń spowodowanych przez mnichów prawosławnych, którzy przejęli go po Powstaniu Listopadowym w 1831 r. i gospodarzyli w nim do 1915 roku. Dodać do tego trzeba też zniszczenia będące rezultatem wykorzystywania go na niesakralne cele. W czasach komunistycznych w kościele urządzono bowiem archiwum, zaś w zabudowaniach klasztornych najpierw zakład psychiatryczny, później zaś filię kowieńskiego Muzeum Sztuki im. K.M. Čiurlionisa. W ponownie niepodległej Litwie zespół ten zwrócono zakonnicom z konwentu św. Kazimierza, które mieszkały w nim w latach międzywojennych. Klasztor i tutejszy zakon kamedułów zostały bowiem skasowane przez władze rosyjskie w odwecie za Powstanie Listopadowe.

Kopuła, wieże, kaplice

Centralną budową tego zespołu architektonicznego jest kościół zbudowany na planie sześcioboku. Pokrywa go wznosząca się na wysokość 50 metrów kopuła zakończona wieżyczką – latarnią. Obok głównego wejścia stoją natomiast, wysunięte nieco do przodu przed linię zabudowań klasztornych, dwie bliźniacze, 32-metrowe wieże. Do wnętrza – nawy głównej, też sześciobocznej – z głównego wejścia niegdyś wchodziło się przez pokrytą freskami sień. Z nawy głównej zaś do 4 kaplic: św. św. Romualda, Krzysztofa, Franciszka Salezego i Marii Magdaleny de’Pazzi. Zamyka ją prezbiterium z ołtarzem głównym. Jest to część kościoła, podobnie jak znajdujący się za nim chór zakonny oraz od strony południowo wschodniej zakrystia, niedostępne dla zwiedzających.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij