Amsterdam
Klejnoty w Muzeum Diamentów

Amsterdam od ponad 400 lat był „miastem diamentów” z uwagi na dużą ilość i zręczność szlifierzy diamentów, tutejsze pracownie były znane i cenione na całym świecie, uznawane za najlepsze szkoły tego artystycznego rzemiosła.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Elżbieta Tomczyk-Miczka
Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
Muzeum połączone jest ze szlifiernią diamentów. Podczas zwiedzania można skorzystać z e- booka, są też przewodnicy po szlifierni ? konsultanci diamentów, oprowadzający w różnych językach.
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
  • Amsterdam. Klejnoty w Muzeum Diamentów
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Jak się poczułam mając na palcu pierścionek z brylantem wart 20 tysięcy euro? Trochę dziwnie. „Na co ludziom potrzebne takie rzeczy?” pomyślałam. Nigdy nie kręciła mnie taka biżuteria, wolę etniczne ozdoby.

Ale miliony ludzi szaleje za diamentami, „Diamenty są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyny” –  śpiewała bardzo przekonująco Merylin Monroe. Coś w tym musi być. By poznać tajemnicę magicznego kamienia, udałam się w Amsterdamie do Muzeum Diamentów firmy Royal Coster.

Pod opieką konsultantki

Muzeum położone jest w centrum Amsterdamu, pomiędzy muzeum Narodowym Rijkmuseum a Muzeum Van Gogha, w pobliżu kultowych liter „I amsterdam”, po których uwielbiają wspinać się turyści, by zrobić pamiątkowe zdjęcie. Muzeum połączone jest ze szlifiernią diamentów. Podczas zwiedzania można skorzystać z e- booka, są też przewodnicy po szlifierni – konsultanci diamentów, oprowadzający w różnych językach – ja trafiłam na sympatyczną panią Monikę, naszą rodaczkę. I tak weszłam w zaczarowany świat diamentów.

Największa kolekcja diamentów

Firma Royal Coster Diamonds szczyci się tym, że działa od 1840 roku , założona przez Mojżesza Eliasza Costera. Posiadając ponad 175-letnią tradycję osiągnęła najwyższy stopień mistrzostwa w szlifowaniu diamentów i posiada ogromną ich kolekcję. Jest najstarszą i jedną z najbardziej na świecie znanych szlifierni. Firma na największą kolekcję diamentów na świecie. Od polerowanych po szorstkie, od 0,10 – do 5+ karatów, wszystkich kształtów i kolorów. Historia diamentów to historia Amsterdamu. Amsterdam od ponad 400 lat był „miastem diamentów” z uwagi na dużą ilość i zręczność szlifierzy diamentów, tutejsze pracownie były znane i cenione na całym świecie, uznawane za najlepsze szkoły tego artystycznego rzemiosła.

4 x C

Podczas zwiedzania dowiadujemy się, jak w naturze powstawały diamenty – ten proces trwał miliony lat. Uczymy się, jak ocenia się wartość diamentu, czyli 4 czynniki (4-C-values, czyli wartości zaczynające się na literę „c”: carat, cut, clarity, colour), czyli waga, szlif, czystość i kolor.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 21 grudnia 2017; Aktualizacja 9 stycznia 2018;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij