Uhřínovice
Koniec piwomatów „z kija” w Czechach

Twórcą piwomatu był Martin Povýšil, właściciel małego browaru rodzinnego Ruprenz. Po przesunięciu dowodu osobistego przez czytnik, piwomat stwierdzał wiek konsumenta i jeżeli ten był pełnoletni, sprzedawał mu piwo za 20 Kč.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Martin Povýšil
Uhřínovice. Koniec piwomatów „z kija” w Czechach
Piwomat na zdjeciu głównym sprzedaje też lemoniadę. Ten poniżej to "pogotowie piwne".
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

31 maja 2017 r. w Republice Czeskiej wejdzie w życie kontrowersyjna ustawa, która zabrania sprzedaży napojów alkoholowych z automatów. Tę atrakcję dla turystów z całego świata ?wyciął? czeski parlament.

Głupota wzięła górę i władza pokazała obywatelom, że z wolnością i inicjatywą obywatelską to nie jest do końca tak, jak sobie wyobrażali w 1989 r. Demokracja demokracją, ale o tym co jest najlepsze dla zwykłego Czecha z prowincji, wie najlepiej rząd i parlament w Pradze.

Pierwszy automat

W malutkiej wiosce Uhřínovice (nieopodal miasta Jihlava), przez kilka lat funkcjonował piwomat ? jedyny taki w szerokiej okolicy, który osobom pełnoletnim umożliwiał nalanie sobie wyśmienitego miejscowego piwa do plastikowego kubka prosto z ?kija?. Twórcą piwomatu był Martin Povýšil, właściciel małego browaru rodzinnego Ruprenz. Po przesunięciu dowodu osobistego przez czytnik, piwomat stwierdzał wiek konsumenta i jeżeli ten był pełnoletni, sprzedawał mu piwo za 20 Kč (równowartość 3,23 zł). Oryginalny pomysł przyciągał przez lata do małej czeskiej wioski wielu turystów (nawet z Japonii…). Ojciec-założyciel piwomatu pomyślał także o dzieciach oraz osobach dorosłych, które piwa nie piją (ponoć tacy istnieją…). Piwomat umożliwiał bowiem samoobsługowy zakup także lemoniady.

Atrakcja dla turystów

W innej malutkiej, południowoczeskiej wiosce Nový Svět mieszka tuż koło ścieżki rowerowej Pan Miroslav Hron. Do jego drzwi od lat pukali spragnieni rowerzyści prosząc o trochę wody do picia. Długo zastanawiał się, czy nie wybudować gospody na swojej posesji, jednak kiedy dowiedział się o piwomacie, od razu stwierdził, że jest to pomysł dla niego. Pierwsze piwo z piwomatu kupił rowerzysta 7.7.2015 r. o godzinie 19:00. Kolejny piwomat zainstalowano w zamku w miejscowości BrtniceInspirację znaleźliśmy w Uhřínovicach ? mówi autor projektu Lukáš Kružík. ? Turyści chętnie korzystają z piwomatu, który umieściliśmy na dziedzińcu zamkowym.

* * *

Takie inicjatywy obywatelskie nie spodobały się jednak w Pradze, i w rezultacie parlament przyjął wspomnianą ustawę, która zakazuje sprzedaży piwa z automatów. Jedyne piwomaty ?z kija? w Czechach, których zazdrościł nam cały świat, zostały zamknięte.

piwomat1.jpg

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij