Kopenhaga
Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze

Słuchaczami koncertu było kilkanaście przygodnych osób, które znalazły we wnętrzu i spokój i piękno ? poddały się panującemu tu nastrojowi. Organista grał; dla siebie i dla nas, a muzyka wzmacniała wrażliwość estetyczną i religijną.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
Efekt wywołuje nie tylko kompozycja postaci, ale też, a może przede wszystkim pomarańczowa poświata wypełniająca niszę i oblekającą marmurową rzeźbę.
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
  • Kopenhaga. Dzieła Bertolda Thorwaldsena w katedrze
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nieformalny koncert organowy, który towarzyszył mi w katedrze mariackiej ? Vor Frue Kirke  w Kopenhadze ? nadał tej wizycie dodatkowego emocjonalnie wymiaru.

Słuchaczami koncertu było kilkanaście przygodnych osób, które opuściwszy gwarne uliczki i place otaczające Domkirke, znalazły w jej wnętrzu i spokój i piękno ? poddały się panującemu tu nastrojowi. Organista grał; dla siebie i dla nas, a muzyka wzmacniała wrażliwość estetyczną i religijną. Dźwięki muzyki organowej owładnęły murami świątyni, a gdy przebrzmiały jej ostatnie akordy, wszyscy siedzieli znieruchomiali, jakby oczekując na ciąg dalszy. Niepowtarzalny urok kopenhaskiej katedry podkreślony jest prostotą wystroju wnętrza, graniczącą z ascetyzmem. Biel ścian nadaje wnętrzu surowość, którą łamie kilka rzeźbiarskich akcentów. Jeśli dodamy, że są one dziełem Bertolda Thorwaldsena, można spodziewać się czegoś wyjątkowego, dzieł wielkiej wartości, rozmieszczonych przez artystę w sposób zamierzony.

Pójdźcie do mnie wszyscy

Już od wejścia wzrok przychodnia łowi ołtarzową niszę, w której umieszczony jest posąg Chrystusa. Efekt wywołuje nie tylko kompozycja postaci, ale też, a może przede wszystkim pomarańczowa poświata wypełniająca niszę i oblekającą marmurową rzeźbę. Ciepło ołtarza jest motywem łamiącym ?lodowatość? wnętrza katedry. Inspiracją w pracy nad posągiem kopenhaskiego Chrystusa była sentencja z ewangelii Mateusza, której pierwsze słowa: Kommer til mig*  widnieją na cokole. Chrystus z lekko pochyloną głową i rozłożonymi rękoma, z dyskretnie zaznaczonymi śladami ran po ukrzyżowaniu jest tutaj Jezusem ziemskim, Jezusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym ? Chrystusem uniwersalnym. Określają Go przywołane słowa ewangelii Mateusza** skierowane do jedenastu uczniów, wysyłanych w świat z misją chrześcijańską. Wzdłuż bocznych ścian nawy stoją ich posągi ? apostołów, którzy zasiedli z Chrystusem do uczty w wieczerniku. Na próżno szukać wśród nich Judasza Iskarioty, który wszak po zdradzie nie dostąpił zaszczytu wysłannika. Zamiast niego znajdziemy tu posąg Pawła. W myśl koncepcji Thorwaldsena rzeźby nie zostały schowane w niszach, jak to było planowane, lecz ustawione na cokołach bezpośrednio przy ścianach nawy. Artysta widział je takie, odsłonięte. Chciał, aby ich piękno nie przysłaniała jakakolwiek konstrukcja niszowa, wykonał więc posągi o 10 cm wyższe, niż były w planach.

Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego

Stojąca przed ołtarzem chrzcielnica ? również dzieło Thorwaldsena ? wywołuje niekłamany zachwyt; stojąca, a może raczej klęcząca chrzcielnica, bo misę chrzcielną w formie ogromnej muszli trzyma wsparty na jednym kolanie anioł z wieńcem na głowie (d?bsengel). To pełna uroku, niebanalna scena. Ciekawostką jest fakt, że właśnie chrzcielnica jest darem Thorwaldsena dla kościoła, wykonanym poza oficjalnym zamówieniem na wystrój katedry.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 9 stycznia 2017; Aktualizacja 23 stycznia 2017;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij