Antyatlas
Kozy na drzewach i szafran w słoiku

Drzewa arganowe nazywają też drzewami życia lub żelaznymi drzewami. To gatunek endemiczny. Nie występują w żadnym miejscu na świecie, tylko w tym paśmie ziemi w Maroko. Wprawdzie zasadzono je w Meksyku, ale nie dają owoców.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
Kozy po strawieniu owoców wydalają pestki lub je wypluwają, a kobiety berberyjskie z plemienia Imazighen zbierają te odchody i wybierają pestki...
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
  • Antyatlas. Kozy na drzewach i szafran w słoiku
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dlaczego kozy skaczą po drzewach? Bo to wyjątkowe kozy, w wyjątkowym kraju i wyjątkowym regionie? Każda wycieczka przy nich się zatrzymuje i chyba się do tego przyzwyczaiły, bo nie protestują.

Widziałam kozice skaczące po górach, ale po drzewach ? nigdy. Kozy wychodzą na najwyższe gałęzie, zeskakują, przeskakują na inne drzewa, stają na kopytkach i podjadają. Owoce i liście arganii są ich przysmakiem. Widok kapitalny.

Przez arganowy las

Z Tarudantu jedziemy do Warzazatu przez Taliounine. Droga jest wyjątkowo piękna bo prowadzi przez Antyatlas. Wjeżdżamy do lasu arganowego. Oj, to nie taki las, jaki sobie wyobrażamy i znamy z naszego kraju. Tu na kamiennej pustyni rośnie wiele pojedynczych drzew i taki teren ciągnie się dość długo. Lasy te otaczają góry. Drzewa arganowe nazywają też drzewami życia lub żelaznymi drzewami. To gatunek endemiczny. Nie występują w żadnym miejscu na świecie, tylko w tym paśmie ziemi w Maroko. Wprawdzie zasadzono je w Meksyku, ale nie dają owoców.

Szczególne drzewa

Arganowce dorastają do dziesięciu metrów wysokości. Są poskręcane i powyginane. To bardzo mocne drzewa i żyją nawet dwieście lat. Owocują dopiero po pięćdziesięciu latach. Ich system korzeniowy sięga nawet trzydzieści metrów w głąb ziemi, więc mają dostęp do wody. Są samowystarczalne. Drzewa kwitną w kwietniu. Kwiaty mają pięć żółto-zielonych płatków. Dojrzewanie owoców trwa ponad rok. Dopiero na przełomie czerwca i lipca kolejnego roku opadają z drzew. Nie jest ich wcale dużo, bo jedno drzewo może wyprodukować od czterech do sześciu kilogramów. Mają przyjemny słodki zapach, a pokryte są kwaśną skórką. Nie są smaczne. Ich długość wynosi około czterech centymetrów, a szerokość ? około trzech.

Jak pracują kozy

W Maroku znany był od wieków. Na świecie poznano go niedawno. Robi ogromną furorę w przemyśle kosmetycznym. Dla Berberów oznacza to dobry zarobek.
Owoce arganii są cierpkie, podobne do oliwek i mają dwie lub trzy pestki. To pestki są tym ważnym surowcem. Kozy po strawieniu owoców wydalają pestki lub je wypluwają, a kobiety berberyjskie z plemienia Imazighen zbierają te odchody i wybierają pestki. Często też zbierają całe owoce i wyłuszczają pestki, ale to ciężka robota bo owoce są twarde. Pomagają sobie kamieniami i tłuką. Nie mogą jednak uszkodzić pestek. Dlatego zbieranie odchodów jest łatwiejsze.

Eliksir młodości

Zbieranie na skalę ?przemysłową? wygląda inaczej. Dojrzałe owoce łatwo spadają z drzew. Po potrząśnięciu drzewa, wyłapywane są do specjalnych płócien lub siatek. Potem obiera się ze skórki, którą przekazuje na paszę. Z pestki wyłuskuje się migdałki i wrzuca je do kamiennych żaren. Resztka pestki idzie na opał. Przez rozcieranie w żarnach powstaje oleista masa. Rozcieńcza się ją wodą. Makuchy się wyciska i przeznacza na paszę. Cały ten proces można zobaczyć w sklepie zielarskim w Marrakeszu.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij