Akurat miałam pecha, bo w dniu mojej wizyty w Skalicy były Skalickie Dni. Tłumy ludzi wędrujących między straganami utrudniały zwiedzanie. Wejście na rynek było niedostępne. Dość wysokie ceny biletów wstępu, pobierane na „rogatkach” odwiodły mnie od tego zamiaru, bo i czasu wiele nie było.

komentarze: 0
przeczytaj cały artykuł






