Ozy Kiczarowskie
Kupa piachu pod ochroną

Rezerwat został utworzony w celu ochrony kupy piachu i żwiru... czy ktoś dyskretnie poddaje w wątpliwość decyzje wojewody, czy próbuje mnie w ten sposób zachęcić, czy zniechęcić do zwiedzania rezerwatu?
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Anna Ochremiak
Ozy Kiczarowskie. Kupa piachu pod ochroną
Dlaczego ktoś zachęca mnie do zwiedzania czegoś, czego zwiedzać ani nie wolno, ani nie warto?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

„Ozy Kiczarowskie” to niewielki rezerwat o powierzchni około 2 ha utworzony w celu ochrony kupy piachu i żwiru – czytam w informatorze pt. „Stargard Szczeciński. Atrakcje turystyczne” pozyskanym w biurze informacji turystycznej w tym mieście, za darmo zresztą.

I nie wiem, czy pisał to jakiś prześmiewca, który dyskretnie poddaje w wątpliwość decyzje wojewody, czy próbuje mnie w ten sposób zachęcić, czy zniechęcić do zwiedzania rezerwatu? Chcę więc ustalić, kto jest wydawcą broszurki i… nie wiem, choć wiem, że powstała za unijne pieniądze… Czytam zatem dalej: Tyle tylko, że jest to oz, czyli wał przesortowanego przez wodę materiału skalnego, usypanego w głębokiej szczelinie topniejącego lodowca. Następnie na uformowany już oz z wielką siłą naparł fragment lodowca, przemieszczając wał w taki sposób, że dziś na przekroju widać, że granica między warstwami piachu i żwiru zamiast przebiegać horyzontalnie, sterczy pionowo. Zespół ozów kiczarowskich jest największy w Polsce i porasta go cenna roślinność murawowa o charakterze ciepłolubnym.

To brzmi jak zachęta

Jadę. Szkoda tylko, że nie napisano, gdzie to jest… porządnej mapy w informacji nie było, a w moim atlasie nikt tego rezerwatu nie zaznaczył. Ostatecznie znajduję: około dwa kilometry na północny wschód od granicy Stargardu, po prawej stronie drogi krajowej nr 20 w stronę Chociwla. Przy skraju szosy niewielka zatoczka, nierówna, strach wjechać samochodem. Trzy tablice: czerwona rezerwatowa, druga, największa, mówi czego w rezerwacie nie wolno, z trzeciej dowiaduję się, że rzeczywiście jest tu rezerwat przyrody nieożywionej, geologiczny i glebowy, form tektonicznych i erozyjnych, porośnięty murawami kserotermicznymi, zespół form o kształcie wałów i wydłużonych pagórków, o osiach zorientowanych południkowo, położony na gruntach prywatnych. Celem ochrony jest zachowanie wyróżniającego się w krajobrazie, dobrze ukształtowanego ozu zbudowanego z piasków i żwirów, pochodzących z akumulacji czołowej w czasie ostatniego zlodowacenia bałtyckiego, stanowiącego charakterystyczny element rzeźby w obszarze polodowcowej wysoczyzny morenowej wraz z porastającymi je płatami zbiorowisk roślinności ciepłolubnej. Ozy Kiczarowskie są jednym z większych zespołów ozów w Polsce. Potem kilka obrazków ciekawych roślinek, a wreszcie – drobnym, choć czerwonym druczkiem, na dole – że rezerwat jest udostępniany za zgodą wojewody zachodniopomorskiego i po powiadomieniu prywatnych właścicieli gruntów, do celów badawczych. A turystom – wcale. Zapewne dlatego nie ma ścieżki.

Nie daję jednak za wygraną…

Nie powiem jak, ale udaje mi się wedrzeć na szczyt porośniętego trawą wzniesienia. Ani piachu, ani żwiru, ani tym bardziej opisywanego w folderku przekroju. Nic ciekawego.  Tylko dlaczego ktoś (za unijne pieniądze) zachęca mnie do zwiedzania czegoś, czego zwiedzać ani nie wolno, ani nie warto?

I jeszcze jedna ciekawostka…

Rezerwat Ozy Kiczarowskie utworzony został w 1962 r. na powierzchni 4,7 ha i znajdował się po obu stronach drogi. W 2008 roku jego powierzchnię zmniejszono i obecnie zajmuje tylko 1,95 ha po południowej stronie szosy. Podobno obszar po stronie północnej porósł krzakami i stracił unikalny charakter…

 

Komentarze: 2

    ~nick, 11 czerwca 2016 @ 14:36

    Brak wiedzy na temat ozów kiczarowskich poraża.

    Anna, 12 czerwca 2016 @ 09:50

    Uprzejmie zatem proszę o konkret: co mianowicie jest nie tak?

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij