Ren
Legendy, zamki i piękna Loreley

Autor: Ewa Pawluk
W sercach Niemców legenda o Loreley wciąż żyje. Gdy statek zbliża się do skały, turyści w skupieniu słuchają smutnej pieśni Heinricha Heinego o Loreley, a niektórzy mają nawet łzy w oczach. Jeśli słuchać miejscowego przewodnika, w jej okolicy nadal są zdradliwe prądy i wiry.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Ewa Pawluk (1), DZT (6)
Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
Wspaniałe, położone na skałach zamczyska odbijają się w wartkim nurcie Renu. Prezentują się okazale o każdej porze roku. Najlepiej jednak podziwiać je podczas trzydniowego święta "Ren w płomieniach".
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
  • Ren. Legendy, zamki i piękna Loreley
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na pokładzie Niemcy, Japończycy, Anglicy słuchają legend o jasnowłosej Loreley, która siedząc na skale swoim niezwykłym śpiewem niosła zgubę przepływającym żeglarzom, czy o walecznym Sigfriedzie z „Pieśni Nibelungów”, który zmagał się ze smokiem, a jego wróg – podstępny Hagen zakopał w rzece legendarny skarb. Podziwiając stojące na skałach zamczyska raczą się wybornym winem. 

Niedaleko Rüdesheim, ale po drugiej stronie Renu leży malowniczne miasteczko Bingen rozsławione dzięki świętej Hildegardzie zwanej średniowieczną feministką. Nad nim góruje potężny XIX-wieczny zamek, Burg Klopp. Dziś mieści się w nim muzeum (a w nim m.in. wystawa narzędzi rzymskiego chirurga wojskowego) oraz świetna restauracja. Największą atrakcją jest jednak Mäuseturm (Mysia Wieża) położona na wysepce pośrodku Renu. Jej nazwa nie pochodzi jednak od myszy, ale od słowa „Maut”, co po niemiecku znaczy „cło”. Przed wiekami służyła jako wieża sygnalizacyjna, ostrzegając statki przed głębiną i podwodną skałą. Jeśli wierzyć legendom, w tej wieży myszy zjadły żywcem biskupa Moguncji Hatto (żyjącego w latach 891-913).

Za Bingen zaczyna się łańcuch zamków sięgający aż do Bacharach (Japończycy próbując wymówić to słowo, łamali sobie język). W Bacharach trzeba koniecznie zwiedzić urokliwą starówkę, a w jednej z licznych knajpek napić się przepysznego wina. I ruszyć dalej, w kierunku najsłynniejszej niemieckiej skały Lorelay. Pierwszy na trasie jest romantyczny zamek Rheinstein z przełomu XIII-XIV wieku. Kolejny zamek to Reichenstein (Falkenburg) zbudowany w XI wieku, oferujący zbiory trofeów myśliwskich z czterech kontyntów, broni, porcelany i mebli z XVI-XIX wieku. Za nim jest Sooneck z XI wieku (był siedzibą rycerzy rabusiów), w XIX wieku przebudowany na zamek myśliwski. Po nim ruiny zamku Fürstenberg z XIII wieku opisywany w pamiętniku przez Victora Hugo oraz zamek Stahleck z XII wieku służący dziś za schronisko młodzieżowe.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Rejs Renem

Rejs Renem

Dolinę Renu można zwiedzać na kilka sposobów. Prawdziwą atmosferę tej bajkowej krainy można poczuć jednak tylko podczas rejsu statkiem...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij