Longarone
Kościół świadectwem tragedii

Na „grobach” nigdy nie odnalezionych ludzi, zaczęto budować w 1971 roku nowe Longarone. Architektura nowoczesna jak na tamte lata. Nie znajdzie się tu typowych włoskich uliczek, zaułków i domków. Jest blokowisko. Nie ma centrum, nie ma rynku…
Tagi:
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
 Longarone. Kościół świadectwem tragedii
Najbardziej wstrząsającym miejscem jest kościół w Longarone. Kościół zaprojektował Giovanni Michelucci, w miejscu starej świątyni.
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
  •  Longarone. Kościół świadectwem tragedii
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Betonowy o ciekawej architekturze kościół w centrum Longarone przypomina o wydarzeniach z lat, kiedy wydarzyła się tu tragedia 9 października 1963 roku.

Ofiary katastrofy (pisze o niej w osobnym artykule) zostały pochowane na cmentarzu znajdującym poza obecnym miastem. Wielu nie udało się odnaleźć i mają symboliczne groby. Ci, którzy przeżyli, spędzili wiele miesięcy w szpitalach. Gdy wyszli, ich świat już nie istniał. Stracili wszystko: przyjaciół, rodzinę, dobytek. Dziś to już starzy ludzie, ale wspomnienia zawsze takie same, tragiczne.

Jak to było

Na ?grobach? nigdy nie odnalezionych ludzi, zaczęto budować w 1971 roku nowe Longarone. Architektura nowoczesna jak na tamte lata. Nie znajdzie się tu typowych włoskich uliczek, zaułków i domków. Jest blokowisko. Nie ma centrum, nie ma rynku? W wielu miejscach postawiono tablice ze zdjęciami pokazującymi jak dane miejsce wyglądało przed zalaniem. To takie muzeum na wolnym powietrzu. W nienaruszonym stanie został tylko jeden budynek i dziś jest tam urząd miasta.

Kościelny amfiteatr

Najbardziej wstrząsającym miejscem jest kościół w Longarone. Kościół zaprojektował Giovanni Michelucci, w miejscu starej świątyni. Był on słynnym włoskim architektem.
Poświęcenie kamienia węgielnego miało miejsce 9 października 1975 roku, a poświęcenie kościoła tego samego dnia 1983 roku. Został wybudowany z żelbetu, w kształcie amfiteatru, z dodatkowym tarasem tworzącym amfiteatr na dachu. Stamtąd jest widok na całą okolicę. Pochyłe ściany służą jako podparcie amfiteatralnych siedzisk we wnętrzu i na otwartej przestrzeni.Całość otacza rampa łącząca oba poziomy. Na jednej ze ścian jest tablica upamiętniająca wszystkie osoby, które zginęły w katastrofie. W podziemiach zebrano pozostałości po starym kościele, które zdołano wyciągnąć z zalanych terenów. Kościół ma kilka pomieszczeń. Mogą tu bywać i wierzący i niewierzący. Organizowane są różne imprezy kulturalne w amfiteatrze górnym, a nabożeństwa w tym dolnym. Najniżej są sale wystawowe. W tych zakamarkach jest kaplica Krzyża Świętego, a w niej obraz przedstawiający Zbawiciela. Przy ołtarzu stoi cudownie ocalona figura Matki Boskiej. Mieszkańcy wyłowili ją z nurtów rzeki.

* * *

Wizyta w Longarone na długo pozostaje w pamięci.

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij