Lugano
Zielona perła nad jeziorem

Ten elegancki kurort z luksusowymi hotelami jest także trzecim pod względem wielkości centrum finansowym Szwajcarii, po Zurychu i Genewie. Łatwo to dostrzec już podczas pierwszego spaceru: banki na każdym kroku.
Tagi: ,
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Elżbieta Sawicka
Lugano. Zielona perła nad jeziorem
Dokoła bujna śródziemnomorska roślinność z palmami, cyprysami i mirtem. Na miejskiej promenadzie zwanej Lungolago kwitną magnolie, kamelie, rododendrony. I całe dywany tulipanów.
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
  • Lugano. Zielona perła nad jeziorem
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, szczególnie wiosną.  

Wprawdzie stolicą Ticino, najbardziej wysuniętego na południe kantonu Szwajcarii, jest Bellinzona, ale to Lugano jest największe (liczy prawie 70 tysięcy mieszkańców) i najatrakcyjniejsze. Przyciąga tłumy turystów.

Kamelie przy Lungolago

Ten elegancki kurort z luksusowymi hotelami jest także trzecim pod względem wielkości centrum finansowym Szwajcarii, po Zurychu i Genewie. Łatwo to dostrzec już podczas pierwszego spaceru: banki na każdym kroku. Wokół słychać włoski, który jest tu jedynym językiem urzędowym. Kuchnia także bardzo przypomina włoską, w końcu do Mediolanu dojeżdża się stąd w godzinę. Mimo silnych związków kulturowych z sąsiadem Tessyńczycy, czyli mieszkańcy Ticino, zawsze z naciskiem podkreślają: – Nie jesteśmy Włochami mieszkającymi w Szwajcarii! Jesteśmy Szwajcarami.

Połowę sukcesu Lugano zawdzięcza malowniczemu położeniu nad jeziorem, pomiędzy dwoma alpejskimi szczytami, Monte Bré i Monte San Salvatore. Większa część jeziora, nazywanego także Ceresio, należy do Szwajcarii, włoski jest tylko wschodni brzeg. Klimat wspaniały – ciepło i słonecznie. Dokoła bujna śródziemnomorska roślinność z palmami, cyprysami i mirtem. Na miejskiej promenadzie zwanej Lungolago kwitną magnolie, kamelie, rododendrony. I całe dywany tulipanów. Ogrodnicy pilnie się przykładają.

Pasta w Grand Café Al Porto

Zwiedzanie warto zacząć od Piazza della Riforma – salonu miasta. Tu zbiegają się najważniejsze ulice, stoi neoklasycystyczny ratusz i pełną parą pracują restauracje i kawiarnie. Najsłynniejsza mieści się jednak gdzie indziej: na via Pessina. Grand Café Al Porto działa od  1803 roku, ale sam budynek jest znacznie starszy. Domowy makaron z mozzarellą, sosem pomidorowym i bazylią to klasyczne danie włoskiej „cucina povera”, czyli kuchni biedaków. Ale jak smakuje! Szczególnie gdy siedzi się przy stole w Cenacolo Fiorentino, wspaniałej sali z drewnianym malowanym sufitem z XVI wieku. Był to niegdyś refektarz średniowiecznego klasztoru. Kelner chętnie opowie, jak to w XX wieku siadywali przy tym stole książę Wiktor Emanuel Sabaudzki (ostatni następca tronu królestwa Italii), brytyjski polityk Chamberlain, a także Clark Gable, Julietta Massina i Sophia Loren z małżonkiem.

Freski mistrza Luiniego

Na Piazza Bernardino Luini, największym placu miasta stoi XV-wieczny kościół Santa Maria delli Angioli. Fasada – bardzo skromna. Niepozorny kościółek, będący niegdyś częścią klasztoru franciszkanów, kryje jednak wewnątrz prawdziwy skarb: wczesnorenesansowe freski Bernardina Luiniego (ucznia Leonarda da Vinci) przedstawiające  Mękę Pańską i Ukrzyżowanie. Na ogromnym malowidle można się doliczyć 153 postaci, znalazło się miejsce nawet dla św. Sebastiana i św. Rocha. Inny fresk mistrza przedstawia Madonnę z Dzieciątkiem i św. Janem. Jest też Ostatnia Wieczerza, obraz tak podobny do słynnego dzieła Leonarda da Vinci, że przez pewien czas był mu przypisywany. Luini sportretował na nim siebie samego jako Judasza z woreczkiem srebrników w ręce i z kotem u stóp. Zaś siedzący po prawicy Jezusa św. Jan Ewangelista jest tak kobiecy z długimi blond włosami (symboliczne przedstawienie Marii Magdaleny?), iż głośna  książka Dana Browna mogłaby śmiało nazywać się „Kod Luiniego”.

Eros na trawniku

Na deser wizyta w założonym w połowie XIX wieku pięknym parku Ciani, który mieszkańcy nazywają zieloną perłą Lugano. Rosną tu prastare dęby, lipy i klony, a także mnóstwo egzotycznych kwiatów i krzewów, w tym fikuśny cipresso giapponese. W kwietniu 1910 roku spacerowała po tych ścieżkach Zofia Nałkowska: Widziałam – zapisała w dzienniku –  okwitające magnolie, które pachną cytrynowo, pachnące ślicznie kamelie czerwone o twardych liściach i kamelie białe, pełne a bezwonne. Widziałam kozy angorskie i sarny. Było przyjemnie.

Wszystko się zgadza. Tylko zwierzyny już nie uświadczysz. Pojawiły się za to pomniki, których pisarka widzieć nie mogła: „Umierający Sokrates” dłuta urodzonego w Wilnie Markusa Antokolskiego, „Dwaj strażnicy” Ugo Giacomettiego, a w sąsiedztwie miejskiego kasyna – niespodzianka dla mieszkańców Krakowa – „Eros spętany” Igora Mitoraja. Tak, ta sama wielka głowa.

Dodano: 24 kwietnia 2017; Aktualizacja 3 maja 2017;
 

Komentarze: 1

    anna, 24 kwietnia 2017 @ 12:01

    Bardzo piękne jest Lugano także w jesiennych barwach!

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij