Tbilisi
Mtacminda – panteon na Świętej Górze

Wiele grobów zdobią efektowne pomniki. Niestety, tylko na podstawie niektórych z nich można się domyślać, kto jest pochowany w poszczególnych grobach. Wszelkie napisy, poza tymi na sarkofagach Gribojedowów, są w języku i alfabecie gruzińskim...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
Schodząc z Panteonu do centrum miasta biegnącą zakosami drogą, oglądam w przerwach w zieleni jego widoki...
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
  • Tbilisi. Mtacminda – panteon na Świętej Górze
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Mtacminda, nazywana tu Świętą Górą, jest najwyższym wzniesieniem na południowych obrzeżach gruzińskiej stolicy, Tbilisi.

Ma wysokość 727 m n.p.m., a zarazem około 300 m ponad centrum. Na jej dosyć płaskim szczycie stoi sławna restauracja o takiej samej nazwie. Są z niej, a także z platform widokowych przepiękne widoki i panoramy, zarówno w dzień, jak i  nocy, na leżące w dole miasto położone na obu brzegach rzeki Mtkwari, nazywanej po rosyjsku Kurą. Tuż za tą piętrową restauracją – na jej parterze mieści się górna stacja kolejki – rozciąga się popularny park kultury, rozrywki i wypoczynku, stoi także maszt telewizyjny.

Na górę tę najwygodniej dostać się górską kolejką szynową za 2 lari – równowartość około 3,60 zł. Można także wjechać, ale dosyć okrężna trasą, co zajmuje około 20 minut, autobusem lub samochodem. Lub wejść pieszo, ale to wymaga już czasu oraz sporego wysiłku, droga jest bowiem długa i kręta.

Mama Dawiti

Kiedyś na górę można było wjechać również kolejką linową. W okresie przemian politycznych i gospodarczych niepodległej już Gruzji kolejkę tę zdemontowano. Restauracja przez dłuższy czas była nieczynna, później przeszła gruntowny remont, aby stać się znowu „prestiżową” i jak zawsze dosyć drogą.

Na zboczu Mtacmindy nieco poniżej stacji pośredniej kolejki górskiej, na której mijają się jej wagony jadące w górę i w dół, znajduje się jedno z ważnych miejsc stolicy, od którego nosi ona nazwę Świętej. Przed wiekami, nie wiadomo czy w wyniku ruchów górotwórczych, czy jakiegoś żywiołu, jeden z mniejszych szczytów tego masywu obsunął się, tworząc niewielkie platformy. Obok jednej z nich była grota, w której w VI wieku zamieszkał mnich i asceta ojciec Dawid – po gruzińsku zwany Mama Dawiti (mama w tym języku znaczy ojciec). Uczeń św. Jana Żadenijskiego, jednego z 12 tak zwanych Ojców Kapadockich, którzy na terenie ówczesnej Gruzji umacniali chrześcijaństwo. Bo chociaż formalnie religią państwową stało się ono już w roku 337, stare wierzenia pogańskie w wielu miejscach przetrwały. Przez lata prowadził on tam ascetyczne życie, tylko raz w tygodniu, w czwartki, schodził na dół do miasta. Na górze miał bowiem, poza dachem nad głową, również źródła zdrowej wody.

Legenda o ukaraniu kłamstwa

W pewnym momencie zdecydował się jednak opuścić swoją pustelnię i przenieść w trudno dostępne miejsce tuż przy obecnej granicy Gruzji i Azerbejdżanu. W tamtejszych grotach, po obu stronach górskiego grzbietu, założył słynny później i nadal czynny monastyr Dawid Garedżi. O tym, dlaczego opuścił Tbilisi, mówi legenda. Według niej, jedna z mieszkanek miasta kłamliwie oskarżyła pustelnika, uważanego już wówczas za świętego, o to, że jest z nim w ciąży. W odpowiedzi usłyszała, że jak nadejdzie czas jej rozwiązania, to kłamczucha urodzi kamień. I tak się stało.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij