Świdnica
Muzeum kupiectwa w ratuszu

Autor: Renata Majek
To jedyna tego rodzaju placówka w Polsce, a może i na świecie, odzwierciedlająca kupieckie tradycje miasta. W ratuszu zachowały się relikty kramów bogatych kramarzy, na których wybudowanie pozwolił w 1291 r. książę Bolko I.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Renata Majek
Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
Możemy tu podziwiać m.in. szesnastowieczną ważnicę miejską z Bolkowa, jedyny publicznie dostępny na świecie egzemplarz wagi stołowej Rademachera oraz prawdziwą handlową perełkę ? wagę do wzorcowania odważników użytkowych londyńskiej firmy Oertling.
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
  • Świdnica. Muzeum kupiectwa w ratuszu
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy to jedyna tego rodzaju placówka w Polsce, a może i na świecie, odzwierciedlająca kupieckie tradycje miasta. W ratuszu zachowały się relikty kramów bogatych kramarzy, na których wybudowanie pozwolił w 1291 r. książę Bolko I.

Świdnica bowiem handlem stała. Handlowano głównie  aksamitem, atłasem, taftą, adamaszkiem, tasiemkami pasmanteryjnymi oraz zagranicznymi getrami, a także wyrobami jubilerskimi.

W Muzeum Dawnego Kupiectwa zobaczymy więc aranżację sklepu kolonialnego z początku XX wieku, gdzie obok naczyń stoją przeróżne opakowania po towarach kolonialnych: kamionkowe i blaszane pudełka na tytoń, herbatę, kawę, papierosy i wyroby cukiernicze, np. Wedla z Warszawy czy Piaseckiego z Krakowa. Możemy zapoznać się z przedwojennymi szyldami i reklamami. W tej samej sali wyeksponowano flaszki  i gąsiorki, kufle, wykonane ze szkła, kamionki i porcelany, a używane w dawnej karczmie. Idąc dalej oglądamy unikatową kolekcją miar, wag i odważników, a także narzędzia miernicze do cechowania. Urozmaiceniem tej sali jest aranżacja dawnego targu ze Świdnickiego rynku. Możemy tu podziwiać m.in. szesnastowieczną ważnicę miejską z Bolkowa, jedyny publicznie dostępny na świecie egzemplarz wagi stołowej Rademachera oraz prawdziwą handlową perełkę ? wagę do wzorcowania odważników użytkowych londyńskiej firmy Oertling.

Dalej widzimy tzw. realia kupieckie, czyli przedmioty stanowiące wyposażenie sklepów, m.in. kasy sklepowe (dowiadujemy się, że pierwszą kasę skonstruowano w Ameryce  w 1892 r.), tabliczki do liczenia, kasetki na pieniądze, a także wagi monetarne, które pozwalały uniknąć oszustw podczas transakcji. Zabytki metrologiczne, a jest ich ponad 2,5 tys., pochodzą głównie z terytoriów rozbiorowych Polski, a także z Rosji, Austro-Węgier, Niderlandów, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii i z USA.

W świdnickim muzeum dowiemy się także jak wyglądała apteka z przełomu XIX i XX wieku. Są m.in. wagi i pojemniki na leki. W historii Świdnicy wsławiło się kilku znanych lekarzy, m.in. twórca dermatologii Albert Neisser.

Warto wiedzieć

Na piętrze zapoznamy się z historią Świdnicy. Jest tu najbardziej reprezentacyjne pomieszczenie muzeum ? Sala Rajców. Już portal drzwi wejściowych zachwyca późnogotyckimi zdobieniami. Zobaczymy m.in. makietę miasta, a na ścianach polichromie z pierwszej połowy XVI w. oraz niewielkie mauzoleum z kopiami rzeźbionych płyt tubowych założycieli księstwa świdnickiego: Bolka I oraz jego wnuka ? Bolka II. Unikatem jest ?świdnicka? zapinka sprzed 3 tys. lat, pochodząca z czasu kultury łużyckiej.

Dodano: 30 lipca 2011; Aktualizacja 8 września 2018;

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij