Tornio
Na pomostach Alkunkarinlahti

Autorka: Anna Ochremiak
Zrazu trudno było nam tam trafić, plątaliśmy się po jakichś dziwnych, poprzemysłowych terenach. Wreszcie trafiliśmy na właściwa drogę, a z niej, na jeszcze mniejszą. Przy niej znaleźliśmy parkingi z tablicami informacyjnymi i tą właśnie bardzo długą nazwą.
fot: Anna Ochremiak
Tornio. Na pomostach Alkunkarinlahti
Żerują tu ogromne ilości ptaków, zwłaszcza wioną i jesienią, w czasie dalekich wędrówek. Warto mieć lornetkę, by przyjrzeć im się z bliska. Są gęsi, kaczki, inne dziwne. Nie znam się na ptakach, zresztą oglądaliśmy je z daleka?
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Alkunkarinlahti ? kilka razy czytaliśmy to słowo, zanim udało nam się je wypowiedzieć bez zająknięcia od początku do końca. To nazwa rezerwatu przyrody, znajdującego się bardzo blisko Tornio, niewielkiego fińskiego miasteczka położonego nad Bałtykiem, tuż przy szwedzkiej granicy. 

Zrazu trudno było nam tam trafić, plątaliśmy się po jakichś dziwnych, poprzemysłowych terenach, zastanawiając się, co ma fabryka (okazało się, że huta) do rezerwatu przyrody. Wreszcie trafiliśmy na właściwa drogę, a z niej, na jeszcze mniejszą. Przy niej znaleźliśmy parkingi z tablicami informacyjnymi i tą właśnie bardzo długą nazwą.

Tu trzeba zostawić samochód i wybrać się na spacer ścieżką dydaktyczną poprowadzoną przez bagna na solidnych drewnianych pomostach. Ścieżki wiodą na początku przez las, aż zaprowadzą na skraj bagniska, porośniętego już niższą roślinnością. Bagna, zrekultywowane na początku nowego tysiąclecia, zaliczone zostały do rezerwatów biosfery. Żerują tu ogromne ilości ptaków, zwłaszcza wioną i jesienią, w czasie dalekich wędrówek. Warto mieć lornetkę, by przyjrzeć im się z bliska. Są gęsi, kaczki, inne dziwne. Nie znam się na ptakach, zresztą oglądaliśmy je z daleka?

O ile jakiejś nie przegapiliśmy, to na bagna wiodą dwie ścieżki: jedna znajduje się w północnej części rezerwatu, bliżej Tornio. Ma około 700  metrów i doprowadza do stojącej na wyniesionym ponad bagno wzgórku wieży widokowej, z której roztacza się bardzo ładny widok na okolicę. Zwłaszcza rano, gdy nad wodą unoszą się mgły, a zwierzaki wychodzą na żer: tu widzieliśmy łosia, który majestatycznie człapał po bagnach. Obok wieży jest niewielka wiata i solidne miejsce na ognisko z przygotowanym nawet zapasem drzewa. Kto nie boi się komarów, może biwakować. Jest pięknie.

Druga ścieżka leży dalej w głębi rezerwatu i ma około 300 metrów. Na jej końcu również znajdujemy wieżę widokową i miejsce na biwak, choć teren bliżej drogi i bardziej podmokły. Stąd widać za to lepiej rozlewiska, wraz ze sztucznymi wyspami, które zbudowano dla ptaków w czasach rekultywacji bagien. Rzeczywiście, są ich tam tłumy, choć wcale nie widać tego na zdjęciach.

Warto wiedzieć

Aby dotrzeć do rezerwatu Alkunkarinlahti należy wyjechać z Tornio drogą E4 w kierunku Kemi i zaraz za miastem skręcić w prawo za drogowskazem w stronę Röyttä, a potem w jeszcze mniejszą drogę w lewo. Tu, o ile pamiętam, jest strzałka w kierunku rezerwatu.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij