Zatrzymujemy się na dużym pustym placu przed kościołem. Dopiero po chwili orientuję się, że to niemirowski rynek. Kościół zajmuje jego wschodnią pierzeję, pozostałe stanowią małe drewniane domki, skromne, lecz zadbane. Pewnie w wielu z nich gospodarują już letnicy…

komentarze: 2
przeczytaj cały artykuł





.gif)


