Rzym
Nie ma już kłódek na moście Milvio

We wrześniu 2012 r. weszły na Most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na Moście Milvio: Addio!
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Halina Puławska
Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
Nie ma już kłódek na moście Milvio... Zdjęcia pochodzą z lipca 2012 r.
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
  • Rzym. Nie ma już kłódek na moście Milvio
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Przeprawa przez Tybr w tym miejscu istniała już przynajmniej w III wieku p.n.e. Początkowo był tu most drewniany,  zastąpiony w II wieku p.n.e. mostem z kamienia, prawie takim, jakim widzimy go obecnie. Oparty na sześciu przęsłach ma długość 136 m, szerokość 8,75 m. Tędy biegła droga z miasta Rzym na północ.

Gdy Rzymianie zaczęli budować drogi konsularne wzdłuż półwyspu Apenińskiego, wszystkie zbiegały się w Rzymie. Nie bez podstaw istnieje wieczne powiedzenie: „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”. Z południa słynna Via Appia, z Ostii –Via Ostiense, z północy Via Flaminia  i Via Cassia. Te starożytne nazwy od ponad dwóch tysiącleci funkcjonują nie tylko w historycznej świadomości miasta. Ich pierwotne miano i szlak nadal są używane. Usytuowany w północnym kolanie wywijającej meandry rzeki most wyprowadzał Via Flaminię spod bramy miejskiej (obecnie Porta del Popolo) do Rimini, na północny wschód. Via Cassia biorąca swój początek od mostu Milvio, obiera kierunek na Florencję.

Pomost między epokami

Wydaje się uzasadnionym fakt, iż właśnie w tym miejscu, w okolicy północnej przeprawy do serca miasta stoczona została w 312 roku bitwa pomiędzy Maksencjuszem a Konstantynem Wielkim. Jej zwycięzca – Konstantyn Wielki równouprawnił chrześcijaństwo z politeizmem. Lawina zmian w prawach i w świadomości ruszyła. Przenośnie, most Milvio jest pomostem pomiędzy religią starożytnego Rzymu, a chrześcijaństwem, a w konsekwencji pomiędzy imperium cezarów a państwem papieskim.

Addio kłódkom miłości

Most Milvio nie jest najstarszym mostem Rzymu, ale historycznie najbardziej znaczącym. Współcześnie, od 1978 r.  przeznaczony jest wyłącznie dla pieszych. Znajduje się około 3 km od centrum historycznego Rzymu. I stał się celem turystycznego, nasilonego zainteresowania od 2006 r., gdy fikcja z książki Federico Mocca rozpoczęła samodzielne życie i wywołała szaleństwo wieszania kłódek na znak związania się wieczną miłością, ale wielu miłosne wyznania uwiecznia również flamastrem na kamieniu. Rozmiar zabawy przeszedł wszelkie oczekiwania. Obwieszone kłódkami jak choinki mostowe lampy zaczęły się wyginać. Zniesiono więc kłódki na stalowe konstrukcje, które zagubiły być może ten walor beztroski, ale są bezpieczniejsze (co nie znaczy, że tu i ówdzie przy abażurach lamp nie zaczęły się pojawiać następne korale z kłódek). To była pierwsza interwencja miasta. We wrześniu 2012 r. weszły na Most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na Moście Milvio: Addio!

 Warto wiedzieć

* Prawie do mostu można dojechać m.in. tramwajem nr 2 z Piazzale Flaminia.
* Most Milvio, prawdopodobnie od konstruktora kamiennego mostu – Emilio Scauro, nazywany jest również Mostem Mulvio – hipotetycznie od pierwszych budowniczych mostu lub familiarnie Ponte Molle.
* W Moskwie, złotym środkiem na miłosnym moście Łużkowskim stały się żelazne drzewka ustawione pośrodku. Można na nie wieszać kłódki do woli.
* Jednak to most i kłódka mają coś ze sobą wspólnego. Spinają dwa brzegi.

Dodano: 7 lutego 2013; Aktualizacja 13 lutego 2013;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij