San Pedro de Atacama
Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie

Valle de la Luna ? Moon Valley swoją nazwę zawdzięcza krajobrazowi jak z księżyca: surowe skały, olbrzymie wydmy piaskowe, solna pustynia ? taki obrazek ciągnie się aż po horyzont.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Kiełtyka
San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
Wspinam się na skały, wchodzę do jaskiń, ale najlepsza zabawa i tak jeszcze przede mną. Zbieganie z gigantycznych, stromych wydm to niezła frajda.
  • San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
  • San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
  • San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
  • San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
  • San Pedro de Atacama. Nigdy nie pada w Księżycowej Dolinie
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z San Pedro de Atacama jadę zobaczyć jedną z największych atrakcji miasta i całego Chile ? Dolinę Księżycową. Moon Valley swoją nazwę zawdzięcza krajobrazowi jak z księżyca: wyschniętej ziemi bez roślinności, bez zwierząt.

Surowe skały, olbrzymie wydmy piaskowe, solna pustynia ? taki obrazek ciągnie się aż po horyzont. Deszcz spada tutaj raz na osiem lat. Pada wtedy przez kilka tygodni niszcząc gliniane chatki w mieście i zmieniając drogi w koryta rzek. Ale ludzie i tak się cieszą z deszczu, wiedzą dobrze, że po opadach nadejdzie znowu ośmioletnia susza.

W oddali można dojrzeć cień wulkanu. ? Prawie każdego roku wybucha ? tłumaczy przewodnik ? ale natura jest taka mądra, że wszystko zawsze ląduje po stronie argentyńskiej ?dowcipkuje, potwierdzając tylko osławioną niechęć między tymi dwoma narodami.

Razem z Niemcem Ralfem, maszerujemy pieszo dość duży odcinek, zupełnie jakbyśmy stawiali pierwsze kroki na księżycu. Wokół nie ma nic, tylko ten przerażająco piękny, wyschnięty krajobraz. Wspinam się na skały, wchodzę do jaskiń, ale najlepsza zabawa i tak jeszcze przede mną. Zbieganie z gigantycznych, stromych wydm to niezła frajda. Na koniec pobytu w Moon Valley czekał nas jeszcze jeden z najpiękniejszych zachodów słońca jaki kiedykolwiek widziałam. Dolina księżycowa zmienia wtedy parokrotnie swój kolor, wydaje się taka magiczna, jak z bajki.

Ten tydzień mojej podróży zdecydowanie należy do słowa ?naj?. Po zobaczeniu najsuchszej pustyni wybieram się jutro na największą solankę świata. Poza tym nic tutaj nie jest piękne, bo wszystko jest zdecydowanie najpiękniejsze.

Dodano: 18 kwietnia 2011; Aktualizacja 9 czerwca 2012;
 

Komentarze: 1

    Ssss, 24 kwietnia 2018 @ 02:35

    Z tego co wiem po tych wydmach nie wolno chodzić?

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij