Mir
Nowe muzeum w odnowionym zamku

Historia mirskiego zamku to mnóstwo faktów i ciekawych legend. O wielu już pisałem na tych łamach i zainteresowanych odsyłam do tamtych tekstów. Dziś chcę ograniczyć się do relacji z zamkowego muzeum.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
Część ekspozycji pochodzi z innych muzeów białoruskich, ale dominują kopie. Generalnie więc w muzeum tym ekspozycja pokazuje, jak poszczególne sale – mogły wyglądać w czasach poszczególnych właścicieli zamku.
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
  • Mir. Nowe muzeum w odnowionym zamku
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

275 tysięcy osób zwiedziło zamek w Mirze na Białorusi w roku ubiegłym. Co przyciąga takie tłumy, co mogą tu zobaczyć i przeżyć? Przede wszystkim sam zamek, najdalej na wschód wysunięta budowla gotycko-renesansowa na terenach dawnej Rzeczpospolitej, wpisana w 2000 roku na Listę Dziedzictwa UNESCO.

Zamek, budowany i rozbudowywany w ciągu stuleci, zachował się w częściowej ruinie odbudowanej i zrewaloryzowanej w latach 1991-2011. Stanowi kompleks wzniesiony na planie kwadratu, z czterema narożnymi wieżami i dodatkową piątą bramną. Składa się z części zamkowej i pałacowej. Mieszczą one obecnie muzeum – filię Narodowego Muzeum Sztuki Białorusi, niewielki, luksusowy hotel, restaurację i sale konferencyjne.

Rzut oka na przeszłość

Początki tego zamku sięgają roku 1434, gdy stał się on własnością rodu Iljiniczów. Wcześniej, w roku 1395, na drewniane miasteczko Mir napadli i spalili je Krzyżacy. Z rodu tego istotną rolę w budowie kamienno-ceglanego zamku odegrał, wznosząc go od 1506 roku, starosta brzeski i kowieński, ks. Jerzy Iljinicz. A następnie, od końca lat 60-tych XVI wieku, ks. Mikołaj Radziwiłł – „Sierotka”. Właściciel również odległego o około 30 km, ale położonego już po południowej stronie dawnego traktu, a obecnie szosy zwanej „Olimpijką” łączącej Brześć z Mińskiem i dalej z Moskwą. Po Radziwiłłach zamkiem krótko władał ród  Wittensteinów, a od końca XIX w do II wojny światowej ks. Mikołaj Świętopełk-Mirski i jego potomkowie. Nie zdołali oni jednak odbudować zamku po zniszczeniach z okresu wojny napoleońskiej 1812 roku.

Muzealna współczesność

Historia mirskiego zamku to mnóstwo faktów i ciekawych legend. O wielu już pisałem w poprzednich latach na tych łamach i zainteresowanych odsyłam do tamtych tekstów. Dziś chcę ograniczyć się do relacji z zamkowego muzeum. Ekspozycja zajmuje szereg sal i przejść pałacowej części kompleksu. Zaczynamy od dużej sali, w której, poza stałymi eksponatami, jest także czasowa wystawa „Reminiscencje” dużych formatowo portretów postaci ze wspólnej historii białorusko-polskiej w ramach Rzeczypospolitej, pędzla współczesnego malarza białoruskiego Jurija Karalewicza. Jest to cała seria podobizn hetmanów polskich i litewskich, ale także królów polskich i Tadeusza Kościuszki.

Oryginały, kopie, repliki…

Na  ścianach portrety Radziwiłłów, starodruki, kopie starych dokumentów i map, arrasy, gobeliny, wschodnie kobierce, zabytkowa broń. W salach i pokojach stare meble. W serwantkach bądź na postumentach porcelana z XVIII – XX wieku, patery, wazy i dzbany. Duże wrażenie robi rozległa sala jadalna z trzema ogromnymi piecami kaflowymi, z herbami Radziwiłłów, wykonanymi, oczywiście ostatnio, na potrzeby rekonstrukcji i rewaloryzacji  zabytku. Muzeum w Mirze nie ma bowiem chyba niczego oryginalnego z dawnego wyposażenia zamku, jeżeli pominąć ekspozycję wykopalisk archeologicznych, a wśród nich cegły z napisem Mir. (więcej…)

 

Komentarze: 1

    mira, 9 września 2013 @ 00:49

    niech ja zrozumiem, czy Białorusini uznają nasze wspólne dziedzictwo, czy nie? I czy wpis na listę Unesco zobowiązuje do rzetelnego pokazywania historii?le

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij