Bischofshofen
Ostatkowa parada pod Alpami

Takie parady na zakończenie karnawału popularne są w południowych Niemczech, Austrii, Szwajcarii. My, ku naszemu zaskoczeniu, trafiliśmy na imprezę zupełnym przypadkiem, w austriackim kurorcie narciarskim Bischofshofen.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Stanisław Błachnio
Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
Uczestnicy marszu mieli na twarzach „przerażające” maski. Były wiedźmy i czarownice z miotłami.
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami
  • Bischofshofen. Ostatkowa parada pod Alpami

Wczesnopoobiednią porą wyszliśmy z restauracji na ulice miasteczka. Rano było cicho i spokojnie, teraz zadziwił nas gwar. Ruszyliśmy w stronę, z której dobiegał. Zbierał się właśnie tłum przebierańców.

Stroje nie były ani ludowe, ani tradycyjne, ani w ogóle nie miały żadnego wyraźnego charakteru. Co komu w duszy zagrało. Coś jakby skrzyżowanie Halloween z balem przebierańców. Mnóstwo dzieci i młodzieży, bo jest już po lekcjach. Ale nie tylko, są i dorośli. To ostatni dzień karnawału, wtorek, ostatki. Ruszyła kawalkada przebierańców.

Ponadlokalna tradycja

Paradę prowadziła miejscowa orkiestra dęta, także w przebraniach. Uczestnicy marszu mieli na twarzach „przerażające” maski. Były wiedźmy i czarownice z miotłami. Niektórzy hałasowali dzwonkami i kołatkami. A wszystko po to, by przegonić zimę i złe duchy, które mogłyby zagrozić budzącej się przyrodzie. Jednocześnie jazgot zbudzić ma te dobre duchy, które  przyprowadzą wiosnę. Takie parady na zakończenie karnawału popularne są w południowych Niemczech, Austrii, Szwajcarii. My, ku naszemu zaskoczeniu, trafiliśmy na imprezę zupełnym przypadkiem, w austriackim kurorcie narciarskim Bischofshofen. Miłośnikom skoków narciarskich miasteczko znane jest najbardziej z rozgrywanego tu ostatniego konkursu w Turnieju Czterech Skoczni. Ale o samej skoczni napisałem już osobno.

Dawna i nowa historia

Miasteczko szczyci się tym, że pierwsi mieszkańcy pojawili się już w neolicie, gdy lokalne plemiona celtyckie wydobywały miedź i sól z pobliskich wzgórz. Później doliny alpejskie zostały włączone do Imperium Rzymskiego, a nad rzeką Salzach (w jej dolinie leży Bischofshofen) prowadziła bita droga. W wieku VIII dolinę zasiedliły bawarskie plemiona, a z nadania biskupa Salzburga założono tu pierwszy klasztor. Pisane wzmianki o miejscowości Hoven  pojawiły się w 1151 r.  W XIV w. Bischofshofen – zgodnie z nazwą – stało się centrum administracyjnym i rezydencją biskupów. Potem już było tylko gorzej: oziębienie klimatu, wojny chłopskie i gwałtowna kontrreformacja spowodowały masową emigrację. Wyruszyło w świat 70 proc. mieszkańców doliny. Wielu protestantów znalazło nowy dom w Prusach Wschodnich.

Warto wiedzieć

Bischofshofen pojawiło się ponownie jako węzeł kolejowy na linii z Salzburga do Tyrolu budowanej pod koniec XIX w. Około 1900 r. było już osada o zwartej zabudowie, ale prawa miejskie otrzymało w 2000 r. Dziś liczy około 10 tys. mieszkańców.

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij