POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
temat na czasie /zainteresowania/na-rower

Rowerowe wycieczki

 

Szybciej niż na piechotę, zdrowiej niż samochodem: nie ma jak rowerowe wycieczki. Nazbieraliśmy już – z kraju i ze świata – 160 propozycji dla cyklistów. Czekamy na kolejne!

Ostatnio dodane artykuły

Promenady wysadzane platanami, parki, sklepiki i knajpki konkurują z życiem toczącym się na wodach Balatonu. Siófok to największy z jego portów, stąd nieustannie wyruszają statki na drugi brzeg.

Nowoczesny, profesjonalnie wytyczony trakt liczy 230 km, a poprowadzony jest tuż nad brzegiem jeziora. Co mniej odporni liczyć się muszą zatem z częstymi postojami, gdy trudno będzie oderwać wzrok od mijanych krajobrazów.

Decyzję trzeba podjąć zanim przekroczymy bramę skansenu. W jaki sposób będziemy zwiedzać: samochodem? rowerem? pieszo? – Cała trasa ma siedem kilometrów – uprzedza kasjerka. Najsensowniejsza wydaje się być przejażdżka rowerowa.

Zamek w Trokach najpiękniej wygląda zza jeziora. W środku sklepione gotyckie komnaty, dziedzińce, wieże... ale chyba presja gotowości do startu miłych skądinąd pań nie pozwala w pełni docenić budowli, którą postawił Książę Witold, zwany tu Wielkim.

Nie wszyscy wiedzą jednak, że Imre Kálmán był Węgrem, a urodził się w nadbalatońskim Siófok. Miał być pianistą, ale dokuczliwy ból prawej ręki, przekreślił na zawsze tę karierę. Młodzieniec wziął się za komponowanie.

Ewentualne wątpliwości, czy aby tę urokliwą toń można nazwać morzem, rozwiewa pierwszy wiatr zwiastujący burzę. Podczas wichury na płytkim Balatonie szybko tworzą się fale. Dwumetrowe nie są niczym dziwnym, a zdarza się, że sięgają nawet 10 m.

Kontakt z przyrodą, umiejętność rozpoznawania głosów ptaków pozwala mi czuć się pewnie również poza granicami naszego kraju. Bo jak czuć się można obco nad Dunajem, gdy ta sama wilga pogwizduje na co dzień w przydomowym olsie?

Autor: Adam Gąsior

Szczególnie malownicze są trasy w Parku Narodowym Pale di San Martino. Pasmo tutejsze nazywane jest często Koroną Dolomitów, a centralnym punktem wypadowym jest miasteczko San Martino di Castrozza.

Niewielki park zdrojowy. Kilku spacerowiczów, kilku kuracjuszy wędruje od źródełka do źródełka. Gdzieś dalej, trochę na uboczu sanatoria. Wokół spokój i cisza. Cerkiew i kościół, kilka sklepów, restauracja. To jeden z najmniejszych naszych kurortów - Wysowa.

Piwniczne korytarze porastają grube warstwy czarnej pleśni. To dziękiniej tokajskie wino ma tak niepowtarzalny smak. Bez niej nie byłoby ani tokaju, ani Tokaju. Bo Tokaj dał tokajowi nazwę, a tokaj decyduje o klimacie Tokaju.

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Pod naszym patronatem
Nasze wyróżnienia
  • Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało Otwartemu Przewodni- kowi Krajoznawczemu tytuł Miejsca Odkrywania Talentów.

  • Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy, jako "Inicjatywę Roku 2010".

Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij