POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
  • Lubeka Nie sposób jej nie polubić…

    Lubeka
    Nie sposób jej nie polubić…

    Nazwa tego pięknego miasta wywodzi od nazwy osady założonej w tym miejscu przez Słowian połabskich. XI-wieczna nazwa Liubice – uczeni są co do tego zgodni – ma bliski związek z naszym dzisiejszym słowem „lubić”.

  • Nowe Miasto nad Metują NMNM, czyli brama do Gór Orlickich

    Nowe Miasto nad Metują
    NMNM, czyli brama do Gór Orlickich

    Nowe Miasto nad Metują jest przede wszystkim uroczym, zabytkowym miasteczkiem o swoistym klimacie. Jednym z nielicznych na świecie, które zna nie tylko dokładny dzień, ale również… godzinę swojego założenia.

  • Rzym Wieczorem w Koloseum ożywają cienie

    Rzym
    Wieczorem w Koloseum ożywają cienie

    Wybieram się na nocne zwiedzanie… Bez wielkich tłumów (choć z grupą), w ciszy i spokoju przemierzam mroczne korytarze niezwykłego teatru. Widzę trybuny, klatki dla zwierząt, pomieszczenia gladiatorów. Dawny świat ożywiam na nowo.

  • Kijów Skarby Barbary i Bohdana Chanenko

    Kijów
    Skarby Barbary i Bohdana Chanenko

    W Narodowym Muzeum Sztuki im. Barbary i Bohdana Chanenko, znajdują się najwspanialsze w kraju zbiory sztuki antycznej, europejskiej i dalekowschodniej. Trudno obojętnie przejść obok dziel Rubensa, Perugio, Zurbarana i dziesiątków pięknych dzieł.

  • Tąpadła Dwór biały, mroczny i przysadzisty

    Tąpadła
    Dwór biały, mroczny i przysadzisty

    Po 1945 roku dwór zmienił się w prywatny budynek mieszkalny i niestety nie można zajrzeć do środka. Wejście na podwórze i fotografowanie także wzbudza niechęć mieszkańców. No cóż, pozostało obejść wokół.

  • Międzyzdroje Atrakcji więcej niż za miedzą

    Międzyzdroje
    Atrakcji więcej niż za miedzą

    W Ahlbeck jest zabytkowe molo drewniane i nic na nim nie ma. W Heringsdorf na molo sprzedają ubrania i buty. Idąc promenadą od Heringsdorf do Ahlbeck nie znajdziemy żadnej gastronomii... U nas jest ciekawiej.

  • Węgry O nieindoeuropejskim języku bratanków

    Węgry
    O nieindoeuropejskim języku bratanków

    Lubię ten język. Za jego pewną jakby dzikość, ostrość, pierwotność, surowość. Za egzotykę. Wieje odeń wiatrem Wielkiej Niziny. Tak jakoś dziko i ostro musieli pewnie nawoływać się madziarscy koczownicy zajmujący w 896 roku swą ojczyznę.

  • Trutnov Od czarnego smoka do srebrnego lwa

    Trutnov
    Od czarnego smoka do srebrnego lwa

    Smok jest metalowy, wykonany z poczerniałej, miedzianej blachy i uroczyście zawieszany podczas dorocznego święta z pochodem, jarmarkiem oraz imprezami kulturalnymi na początku maja, aby przyciągać uwagę i turystów aż do września.

  • Rappbode Wiszący most nad zaporą

    Rappbode
    Wiszący most nad zaporą

    Wiszący most „Titan-RT” ma długość 458,5 m, ażurową  kładkę o szerokości 1,2 m  i równie ażurowe barierki. 120-tonowa konstrukcja wisi na linach i jest największą „swego rodzaju” –  tak reklamuje się w folderkach – na świecie.

  • Karkonosze Na Skalny Stół z przełęczy Okraj

    Karkonosze
    Na Skalny Stół z przełęczy Okraj

    W takiej scenerii dobrze się oddycha, a serce bije coraz szybciej i szybciej. Endorfiny zalewają ciało i duszę. W takim miejscu jestem trochę onieśmielona, jakbym weszła bez pozwolenia do czyjegoś mieszkania…

temat na czasie

Na grzyby!

 

Jak nie teraz, to kiedy? Wkraczamy w najlepszy grzybowy sezon. Pojawiają się raz po raz, to tu, to tam… Gdzie? O, to nie takie proste. Każdy grzybiarz otacza swoje ulubione miejsca najgłębszą tajemnicą…

Ostatnio dodane artykuły

Na przykościelnym cmentarzu powstaje lapidarium z resztek niemieckich nagrobków. Resztek, bo zachowały się tylko kamienne postumenty, żelazne krzyże trafiły najpewniej na złom...

Urwisko ubezpieczone jest barierką, jest wiata z ławeczką dla strudzonych. Betonowe konstrukcje, w tym wieża obserwacyjna (dziś niedostępna dla turystów, a szkoda) są resztkami umocnień niemieckiej artylerii przybrzeżnej.

W wodzie Zalewu Kamieńskiego, u północnych brzegów Wyspy Chrząszczewskiej, oddzielonej od stałego lądu korytem Promnej, a połączonej z nim stałym mostem, leży ogromny głaz narzutowy. To Głaz Królewski.

Pierwsza ściana runęła w 1901 roku, ostatni obryw miał miejsce w roku 1994. To jednak nie koniec zemsty Bałtyku. Ponoć nie ustanie w wysiłkach, póki nie pochłonie całej świątyni. I pewnie by mu się to udało, gdyby nie opór współczesnych.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!