Połąga
Park botaniczny wokół Góry Biruty

Są tu ścieżki do wędrówek pieszych, rowerowych i konnych. I ogród botaniczny z Pałacem Tyszkiewiczów, a w nim sławne, najstarsze na świecie Muzeum Bursztynu. W ogrodzie tym ważne miejsce zajmuje Góra Biruty.
fot: Cezary Rudziński
Połąga. Park botaniczny wokół Góry Biruty
Sąsiaduje z nią typowa dla parków z tamtych czasów sztuczna grota z figurą Matki Boskiej, nawiązująca do francuskiego miejsca pielgrzymkowego Lourdes.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kuracjuszy i wczasowiczów licznych w litewskim kurorcie Połąga gromadzi rozległy, nadmorski park. Ma powierzchnię ponad 5600 ha, trzy rezerwaty przyrody, dwa krajobrazowe oraz talasologiczny  i etnokulturowy. Park ciągnie się aż do odległej o ponad 25 km Kłajpedy.

Są tu ścieżki do wędrówek pieszych, rowerowych i konnych. I ogród botaniczny z Pałacem Tyszkiewiczów, a w nim sławne, najstarsze na świecie  Muzeum Bursztynu. W ogrodzie tym ważne miejsce zajmuje Góra Biruty. Reliktowa, zaznaczana na mapach od XVII w., najwyższa w mieście nadmorska wydma. Miejsce to owiane jest legendą, gdyż to na niej podobno ta słynna wajdelotka, żona księcia Kiejstuta i matka księcia Witolda, który dowodził litewskimi wojskami pod Grunwaldem i na Litwie nazywany jest Wielkim, pilnowała świętego ognia. Jest w tej legendzie chyba sporo prawdy, gdyż podczas prac archeologicznych w 1989 r. odnaleziono na Górze resztki pogańskiej świątyni – alkas. A 130 lat wcześniej, w 1869 roku, zbudowano na niej kamienną kaplicę wg projektu architekta K. Majera. W 1976 wstawiono w niej witraże wykonane przez L. Pociusa, a w 1965 roku u podnóża tej góry stanęła rzeźba K. Tulenė „Tobie Biruto”. Sąsiaduje z nią  typowa dla parków z tamtych czasów sztuczna grota z figurą Matki Boskiej, nawiązująca do  francuskiego miejsca pielgrzymkowego Lourdes.

Ma Połąga również warte odwiedzin świątynie. Przy głównej ulicy – Witolda (w domyśle: Wielkiego), w pobliżu odchodzącego od niego ku morzu deptaka – ul. Jonasa Basanawicziusa stoi ceglany, neogotycki kościół katolicki. Młody, bo w obecnej postaci konsekrowany dopiero w 1929 roku, ale z bogatą przeszłością. Pierwszy, drewniany, powstał na tym miejscu w 1540 roku z inicjatywy Anny Jagiellonki. Chociaż ani na trzeźwo, ani w stanie upojenia alkoholowego chyba żaden Polak, nie mówiąc już o innych cudzoziemcach,  nie jest chyba w stanie zrozumieć, że to o nią chodzi czytając na tablicy pamiątkowej jej zlituanizowane imię i nazwisko: Ona Jogailaitė.

To jeden z niezliczonych przykładów, jak nasi północni sąsiedzi wypaczają ad absurdum obce imiona, nazwiska i nazwy. Przy czym ani im w głowie pisać, chociażby w nawiasach, oryginalne, stosowane w krajach z których pochodzą lub których dotyczą. Uważam to za drażniący przykład rozładowywania kompleksów przez mały kraj, który dopiero niedawno, nie licząc epizodu międzywojennego 20-lecia, uzyskał niepodległość.

Tamten drewniany kościół rozbudowano i przebudowano w roku 1767 i przetrwał 140 lat. W 1897 roku obok niego rozpoczęła się, z inicjatywy prałata Juozapasa Kniukšta, budowa obecnego, murowanego i po jej zakończeniu w 1907 roku stary rozebrano. W obecnym, w nawie głównej centralne miejsce w wielkim ołtarzu zajmuje kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Natomiast w nawach bocznych są ołtarze rzeźbione w drewnie. Warto też zwrócić uwagę na piękne okucia głównych drzwi do tego kościoła.

W mieście znajdują się również świątynie innych wyznań. Kościół luterański zbudowano w latach 20-tych XX w, ale spłonął w 1938 roku. Obecny, pseudomodernistyczny,  pochodzi z 2007 roku. Niewiele starsza, bo zbudowana w latach 1999-2001 i konsekrowana w 2002 r.,  jest cerkiew prawosławna p.w. Matki Boskiej Iwerskiej, z ładnym, rzeźbionym w drewnie ikonostasem. Uwagę gości Połągi zwracają również rzeźby. Dodam, że Litwini lubują się w nich, przy czym nie są to żadne krasnale czy inne koszmarki, ale oryginalne dzieła sztuki, chociaż różnej klasy artystycznej.

Wykuwane są w kamieniu, rzadziej odlewane w brązie czy rzeźbione w drewnie. I ustawiane w parkach – najsłynniejsza na Litwie jest „Egle, królowa węży” w Ogrodzie Botanicznym. Bardzo popularna jest również para kochanków jako główna dominanta fontanny przy wejściu na deptak. Inne stoją przed pensjonatami, willami oraz innymi budowlami. Spora galeria rzeźb różnych artystów znajduje się na skwerze przy ul. Witolda. Jest to plon plenerów rzeźbiarskich. Przy każdej jest tabliczka z informacją o tytule – bo nie zawsze można od razu stwierdzić co która przedstawia – nazwisko autora i rok powstania.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze zamknięte.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij