Tylicz
Pełno instruktorów na stokach

Stacja narciarska Tylicz leży na wschodnim skraju Beskidu Sądeckiego, na północno-wschodnim zboczu góry Bradowiec (770 m n.p.m) przy drodze z Tylicza do Powroźnika, blisko Krynicy Zdroju
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Stanisław Błachnio
Tylicz. Pełno instruktorów na stokach
Wszystkie trasy w stacji Tylicz-ski są łatwe, tylko niewielkie ich fragmenty są nieco bardziej strome i wtedy oznaczone na czerwono.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Omijałem do tej pory istniejącą już od kilku lat stację narciarską w Tyliczu: wydawało mi się, że nic ciekawego w niewielkich górach być tam nie może. Myliłem się.

Chociaż najdłuższy wyciąg – trzyosobowe krzesło –  ma tu około 750 metrów, a drugi stok obsługiwany przez dwa talerzyki – po 380 metrów, to stacja szczyci się posiadaniem aż 5 km tras zjazdowych. Wszystkich nie udało mi się objechać, bo bezśnieżny przełom grudnia i stycznia nie pozwolił na uruchomienie kompletu. Te trzy, które udostępniono, przygotowane były nieźle, mimo niesprzyjającej aury.

Wszystkie trasy w stacji Tylicz-ski są łatwe, tylko niewielkie ich fragmenty są nieco bardziej strome i wtedy oznaczone na czerwono. Generalnie jednak to ośrodek rodzinny, z przystępnymi, ładnie wyprofilowanymi stokami.  Potwierdza to wyjątkowo duża liczba instruktorów pracujących na stoku. Najwyraźniej ludzie przyjeżdżają tu uczyć się  lub oddawać do nauki swoje dzieci. Stacja jest naśnieżana i oświetlona. Przy obu stokach są knajpy, jest wypożyczalnia, serwis, punkt medyczny. Bardzo dobre wrażenie.

Warto wiedzieć

* Stacja narciarska Tylicz leży na wschodnim skraju  Beskidu Sądeckiego, na północno-wschodnim zboczu góry Bradowiec (770 m n.p.m) przy drodze z Tylicza do Powroźnika, blisko Krynicy Zdroju (ok. 5 km.).
* W Tyliczu znajduje się jeszcze jedna spora stacja – Master-Ski. Tej jednak nie zwiedzałem.
* Tylicz jest sporą wsią z małomiasteczkowym ryneczkiem – to pamiątka 650-letniej historii. Jest tu drewniana cerkiew i drewniany kościół, sporo dawnej małomiasteczkowej zabudowy.

Dodano: 4 stycznia 2014; Aktualizacja 29 grudnia 2018;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 5

    vick7, 8 stycznia 2014 @ 19:56

    tak. też byłem tu w tym roku, gdy na Jaworzynie zrobiło się za ciasno. Nie jest to pełnowartościowa :) alternatywa, ale zawsze. Ależ było błotko!

    mara, 31 grudnia 2014 @ 10:31

    Pragnę zwrócić uwagę na NIEDOZWOLONE PRAKTYKI tej stacji – odmowę zwrotu pieniędzy za niewykorzystane punkty. Jeżeli wykupimy w kasie za dużo punktów i nie wykorzystamy ich do końca dnia lub do końca pobytu , mamy prawo do zwrotu nadpłaty. A wywieszki przy kasie ośrodka albo zapisy w regulaminie że „kasa nie zwraca za niewykorzystane punkty” są niezgodna z prawem.
    Używając karnetu punktowego płacimy za poszczególne wjazdy, a każdy z nich stanowi odrębne świadczenie. Płacimy natomiast tylko za świadczenia zrealizowane. A – jak stwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, analizując wnioski z kontroli przeprowadzonej w ośrodkach narciarskich – w dobie karnetów elektronicznych bardzo łatwo wyliczyć, z ilu wjazdów skorzystaliśmy, z ilu nie.
    A zatem skarżmy się – ja mam zamiar to zrobić gdy tylko pojawi się jakiś „powszedni” dzień!

    ella, 3 stycznia 2016 @ 08:16

    Apele nie pomagają, nadal wisi tu ten sam napis o niezwracaniu za punkty. Czy ktoś z tym zrobi porządek?

    mirek, 4 stycznia 2016 @ 00:49

    Prawda. Ale stacja (poza tym) zupełnie fajna w swoim rozmiarze. Nie warto się czepiać. W tym roku wystartowali w Sylwestra. Oto dowód:

    blach, 29 grudnia 2018 @ 23:01

    W tym roku jest znacznie więcej śniegu niż na tym zdjęciu na górze. Warunki nadspodziewanie dobre. W dodatku otwarto nowy wyciąg krzesełkowy na mniejszym stoku. Czteroosobowy, nowoczesny. Tyle że bardzo krótki.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij