Sankt Petersburg
Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami

Miasto zmienia się, przystosowując do mistrzostw piłkarskich w 2018 roku, ale – niestety – instrukcji, jaki bilet kupić na metro, nie znajdziecie po angielsku. By znaleźć właściwy autobus na lotnisko też trzeba czytać bukwy...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Katarzyna Pąk
Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
Delikatesy Jelisiejewa trzeba koniecznie odwiedzić. Jaki szyk! Harrods się schowa.
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami
  • Sankt Petersburg. Zwiedzanie jest jak bieg z przeszkodami

Sankt Petersburg dla turysty indywidualnego to nie lada wyzwanie. Trochę jak bieg z przeszkodami. Jednak  w czerwcu białe noce wydłużają możliwości zwiedzania, ludzie w mieście pomocni, tylko warto przysposobić się do wyjazdu językowo. Znajomość, choćby szczątkowa języka rosyjskiego  otwiera wiele możliwości. Zabrać należy pokłady cierpliwości.

Powróciłam do Petersburga po 14 latach, w tych samych dniach czerwcowych, w tym samym zakresie czasowym kilku dni pobytu. Zmiany nieznaczne, a wskazówki te same.

* Wszędzie tłum rodzimych i cruise (jednodniowych) turystów. Gąszcz wskazówek po rosyjsku, a szukać trzeba wejść dla cudzoziemców, bo i tak ceny inne, ale i kolejek mniej.

* W Ermitażu internetowo zamówiony bilet nie przyspieszył wejścia, bo wejście indywidualne dla „innostranców” jest puste. Tłok przy kolejce rosyjskiej. Ermitaż powiększony o ekskluzywna część impresjonistów i postimpresjonistów wymaga całego dnia, a najlepiej dokonać wcześniej wyboru działów zwiedzania. Ja wybrałam tym razem skarbiec – osobno płatny i w wyznaczonych godzinach, w małych grupach. Absolutnie unikalne eksponaty nie ruszają się z Rosji, wyjątkowe cymelia począwszy od złotych ozdób z III tysiąclecia p.n.e. Najwięcej turystów w stallach włoskich i u  Flamandów. Wnętrza Pałacu Zimowego imponujące, ale i też nie warto omijać wystawy czasowej –tym razem obrazy Anselma Kiefera, ostatnio wystawianego w Royal Academy w Londynie, jednego z najbardziej znanych współczesnych malarzy. Pierwsza liga. Na liście naszego biletu jest pięć różnych budynków, różne pałace. Nie sposób i nie warto oglądać wszystkiego w jednym dniu.  Tyle, że z formuły pierwszej jest tam niemal wszystko z podobno… 3 mln eksponatów. Zatem selekcja. W dniu ermitażowm iPhone pokazał 20 km dreptania. Cena biletu wejściowego do Ermitażu nie uległa zmianie od 14 lat, ale zakres zwiedzania powiększył się znacząco.

* Teatr Maryjski – za 22 zł  można z jaskółki wysłuchać i zobaczyć całą scenę! Balet lub operę w świetnej obsadzie, w doskonałym wykonaniu baletowym a i wnętrza zabytkowego teatru zobaczyć. Wśród widzów na ostatnim balkonie zobaczymy tych samych utrudzonych przysypiających  „zwiedzaczy” z Ermitażu lub Carskiego Sioła. Kupna biletu do opery przed wyjazdem nie polecam, bilety droższe, a nawet z ostatniego rzędu widać wyśmienicie, akustyka doskonała. Chyba że wybieramy się na gwiazdę np. Netrebko –  tu biletów mimo horrendalnych cen do 500 euro nie było.

* Dzień zwiedzania w Petersburgu jest nielitościwie długi. O godzinie 22. ruszają nocne tury po mieście. Najpierw autobusem do 1. w nocy, później łodzią do 3. w nocy i znów autobusem do 5. rano będziemy z przewodnikiem oglądać atrakcje miasta wraz z największą,  czyli otwieranymi w nocy mostami na Newie. Tego stracić nie można.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij