Kłodzko
W podziemiach niezdobytej twierdzy

Autor: Renata Majek
Ponieważ chodniki nigdy nie były wykorzystane a twierdza nigdy już nie została już zdobyta, do dzisiejszych czasów podziemia przetrwały w nie zniszczonej formie. Łączna długość korytarzy wynosi ponad 40 km, ale zwiedza się tylko kilometrowy odcinek.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Renata Majek
Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
Korytarze tworzą nieprawdopodobny labirynt. Skoszarowany żołnierz potrzebował ok. 5 lat na zaznajomienie się z ich położeniem.
  • Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
  • Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
  • Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
  • Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
  • Kłodzko. W podziemiach niezdobytej twierdzy
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na wzgórzu powyżej rynku wznosi się imponująca budowla. Gród obronny w Kłodzku istniał już za czasów Mieszka I. Kilkakrotnie zdobywany i niszczony, potem systematycznie odbudowywany i modernizowany.

Dużego znaczenia nabrał w czasie wojen prusko-austriackich w XVIII wieku, gdy król pruski Fryderyk II broniąc się musiał wybudować solidną fortyfikację. Obecne mury pamiętają właśnie te czasy.  Zburzono wtedy  resztki średniowiecznego zamku i kościoła, budując olbrzymi donżon, otoczony łańcuchem bastionów. Już wtedy twierdza zaopatrzona była w system podziemnych magazynów i piwnic. Zapasy wody z pięciu olbrzymich studni pozwalały przetrwać do 9 miesięcy. Nie zabrakło kazamat, w których więziono wrogów.

Tunele nigdy nie użyte

Szczególnie rozbudowany był układ podziemnych korytarzy minerskich, które miały służyć do wysadzania stanowisk artyleryjskich nieprzyjaciela oblegającego twierdzę oraz do likwidowania podkopów wroga. Ponieważ chodniki nigdy nie były wykorzystane a twierdza nigdy już nie została już zdobyta, do dzisiejszych czasów podziemia przetrwały w nie zniszczonej formie.  Łączna długość korytarzy wynosi ponad 40 km, ale zwiedza się tylko kilometrowy odcinek.

Nawet Napoleonowi nie udało się zdobyć twierdzy

Wdarł się tylko do miasta i tylko dlatego, że miał tam swoja zwolenniczkę, która zatruła wodę w studni (przy okazji otruła też swojego kochanka). Była to niejaka Charlotta Ursini (zwana też  hrabianką Orsini). Za czyn ten skazano ją na 20 lat, oczywiście, pobytu w twierdzy. Więziono tam m.in. Hansa Schaffgotscha, właściciela zamku Chojnik, skazanego za bunt przeciwko cesarzowi. W XIX i XX wieku twierdza pełniła rolę koszar i więzienia. W czasie II wojny światowej zyskała miano „kainowej”, z powodu stosowanych w niej tortur.

Prawdziwa atrakcja dla turystów

Teraz korytarze są atrakcją, zwłaszcza te, którymi najtrudniej się przecisnąć, najniższy ma bowiem 90 cm wysokości i 85 cm szerokości. Korytarze tworzą nieprawdopodobny labirynt. Skoszarowany żołnierz potrzebował ok. 5 lat na zaznajomienie się z ich położeniem. Najprawdopodobniej istniał specjalny system znaków.

Warto wiedzieć

* Można wejść na platformę Bastionu Widokowego,  skąd rozpościera się wspaniały widok na miasto oraz na pasma górskie oplatające Kotlinę Kłodzką.
W kłodzkiej twierdzy kręcono jeden z odcinków serialu ?Czterej pancerni i pies?.

Dodano: 8 lipca 2011; Aktualizacja 2 października 2013;

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Szlak „Czterech pancernych”

Szlak „Czterech pancernych”

Być Jankiem, albo Marusią... Ten serial towarzyszył nam przez całe dzieciństwo... w podróżach po Polsce (i nie tylko) szukamy śladów dzielnych tankistów...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij