Neapol
Południe Włoch po Wyprawie Tysiąca

Wyprawa Tysiąca bez cienia wątpliwości była jednym z najbardziej niewiarygodnych, najbardziej zaskakujących, najbardziej sensacyjnych wydarzeń XIX stulecia, o ile nie w ogóle całej powszechnej historii najnowszej.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: ARO
Neapol. Południe Włoch po Wyprawie Tysiąca
Ogromny plac, komunikacyjne centrum Neapolu nosi dziś imię Giuseppe Garibaldiego...

La Spedizione dei Mille, Wyprawa Tysiąca, czyli inwazja na południe Włoch dokonana przez Garibaldiego wiosną 1860 roku, klucz i kulminacja włoskiego Risorgimento, tudzież w całym jego procesie akord najbardziej spektakularny, wprawiła Europę w istne osłupienie.

Bez cienia wątpliwości było to jedno z najbardziej niewiarygodnych, najbardziej zaskakujących, najbardziej sensacyjnych wydarzeń XIX stulecia, o ile nie w ogóle całej powszechnej historii najnowszej. Tak oto bowiem 1089 ochotnikom, wojskowym właściwie dyletantom, którzy dokonali desantu na dysponenta armii dwudziestokrotnie liczniejszej, udało się podbić państwo w skali Europy średniej wielkości. Kraj o powierzchni 112 tys. km kw., zaludniony przez 9 mln mieszkańców. Na dodatek monarchię nieprzerwanie istniejącą od długich a długich setek lat, o tradycji bardzo wysoko cenionej w Europie, ongi jedno z jej królestw najbardziej prestiżowych.

Tysiąc Garibaldczyków

Samemu zaś Garibaldiemu, mającemu już za sobą chwalebne dni  w latach 1842-48 w Urugwaju, dała Wyprawa Tysiąca trwałe miejsce na kartach historii nie tylko – jak dotychczas – Ameryki Południowej lecz także Italii i Europy oraz całego świata. Nocą z 5 na 6 maja 1860 roku wypłynął on z Quarto na wschód od Genui, dziś części jej gminy jako Quarto dei Mille, z terytorium Królestwa Sardynii, obierając kurs na Królestwo Obojga Sycylii i zmierzając ku dziełu swego życia. Tysiąc Garibaldczyków płynęło na Sycylię pod ochroną floty angielskiej operującej na Morzu Tyrreńskim.

Po debarkacji 11 maja pod Marsala na zachodzie wyspy kapitulowały przed nimi kolejne i kolejne wojskowe jednostki królewskie. Zwłaszcza na Sycylii, co tam akurat mogło też i mieć jakiś związek z jej zadawnionym acz niewygasłym separatyzmem względem Neapolu. W samej zaś stricte neapolitańskiej części państwa akcja Czerwonego Generała odebrana została jednoznacznie jako krucjata i najazd. Świadczyć zaś o tym może inter alia mniej niż śladowy stamtąd dopływ wolontariuszy do jego oddziałów. Podczas bowiem gdy ich siła po wylądowaniu na południu wezbrała do 25 tysięcy, ściągających tutaj tak z całych Włoch jak z całej Europy, doliczono się wśród nich Neapolitańczyków tylko dosłownie osiemdziesięciu (!).

Wyprawa Tysiąca weszła na stałe do rozmaitych demokratycznych nurtów politycznych Europy, pobudzając wyobraźnię i wolę działania tudzież stanowiąc inspirację do innych akcji rewolucyjnego typu. Z szerokiej perspektywy dziejowej czy historiozoficznej rozbicie i zniszczenie Królestwa Obojga Sycylii jawić się może jako swoista klamra spinająca tysiąc lat dziejów włoskiego południa zapoczątkowanych jedenastowiecznymi inwazjami Normanów.

Organizacje tajne, tajemne, tajemnicze

Przez kilka, po 1860 roku, kolejnych lat trwały na południu, między innymi w górach Kalabrii i Abruzji, bardzo uciążliwe dla nowych władz zbrojne działania partyzanckie. Niekiedy przybierały postać pospolitego bandytyzmu, zwyczajowej zresztą formy obrony w tej części Włoch. Podsycane i wspierane były ze strony agentów burbońskich i papieskich, a także przebywającego na wygnaniu w Rzymie ostatniego króla Neapolu-Sycylii. U podstaw tej desperackiej, głównie chłopskiej guerilli, czerpiącej też z kontrrewolucyjnych idei sanfedyzmu końca poprzedniego stulecia, leżało chyba jednak nie tyle przywiązanie do rzeczywistości starej, co raczej głębokie rozczarowanie i rozgoryczenie tą nową, pozjednoczeniową.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3
Dodano: 29 grudnia 2018; Aktualizacja 9 stycznia 2019;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij