Ustka
Pomysł na bunkry

Autor: Adam Gąsior
Żeby tutaj dotrzeć trzeba skierować się w stronę mostu nad Słupią i idąc wzdłuż dawnych terenów stoczni kierować się ku morzu. W lesie, tuż przed wydmami warto poszukać śladów przeszłości. W roku 1938 Niemcy ustawili tutaj baterie dział.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Adam Gąsior
Ustka. Pomysł na bunkry
Do dzisiaj przetrwały nieźle zachowane resztki niektórych z działobitni i bunkier magazynowy.
  • Ustka. Pomysł na bunkry
  • Ustka. Pomysł na bunkry
  • Ustka. Pomysł na bunkry
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Większość turystów odwiedzających Ustkę korzysta z plaży wschodniej. Do plaży zachodniej trudniej jest się dostać. Ale warto, bo samo tylko zejście do niej należy do najpiękniejszych w Polsce – prowadzi wśród krzaków dzikiej róży. 

Żeby tutaj dotrzeć trzeba skierować się w stronę mostu nad Słupią i idąc wzdłuż dawnych terenów stoczni kierować się ku morzu. W lesie, tuż przed wydmami warto poszukać śladów przeszłości. W roku 1938 Niemcy ustawili tutaj baterie dział. Miały one osłaniać planowany port wojenny Ustka. W bunkrach znajdowały się baterie dział kalibru 105 mm. Mogły one wystrzeliwać pociski o wadze 20 kilogramów na odległość 17 kilometrów. W każdej baterii były cztery działa. Do dzisiaj przetrwały nieźle zachowane resztki niektórych z działobitni i  bunkier magazynowy. Miejscowi pasjonaci chcieliby wykorzystać bunkry do stworzenia galerii ukazującej historię wojskową Ustki, historię marynarki wojennej lub historię miasta.

* * *

Historyk, chodząca encyklopedia historii Ustki, Marcin Barnowski chciałby tu urządzić pokazy multimedialne (świetna akustyka). Na razie niektórzy przewodnicy przyprowadzają tutaj grupy, a zainteresowani zagospodarowaniem zabytku czekają na decyzje władz.

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 2

    Maurycy, 22 stycznia 2010 @ 18:09

    Daleko nie trzeba szukać. Otwocku pod Warszawą też są poniemieckie bunkry. Były już uroczyste apele, fety i imprezy, na których jeden drugiemu ściskał dłoń. Plany zagospodarowania tez były. I co? I nic. Jak był śmietnik dookoła, tak pozostał. A do środka strach wejść.

    wędrowiec, 25 stycznia 2010 @ 08:10

    Dobrze, że mają pomysł na zagospodarowanie. co z tego, że na razie tylko mówią. Niech robią, cokolwiek, byle nie stało puste. To w końcu tez kawałek historii.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij