Węgry
Przewodnik inny niż wszystkie

Do rąk polskiego Czytelnika trafia prawdziwy rarytas: przewodnik pełen smaczków, o istnieniu których bez wątpienia często nie wiedzą sami Węgrzy. A na pewno nie znajdziemy ich w języku polskim...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Katarzyna Kociuba
Węgry. Przewodnik inny niż wszystkie
Autorka – Katarzyna Kociuba – od paru lat mieszka nad Balatonem. Nie kryje fascynacji swą nową ojczyzną...

Ile wież ma budapesztański Parlament? Który z winnych regionów jest wspomniany w węgierskim hymnie? Co ile lat następuje wymiana wody w Balatonie?

Odpowiedzi na wszystkie te intrygujące pytania można znaleźć w najnowszym Praktycznym Przewodniku „Węgry”, który ukazał się nakładem wydawnictwa Pascal.

Z dystansem i humorem

Autorka – Katarzyna Kociuba, która opublikowała również w Otwartym Przewodniku Krajoznawczym szereg artykułów o Węgrzech – od paru lat mieszka nad Balatonem. Nie kryje fascynacji swą nową ojczyzną, a jednocześnie z dystansem i humorem podchodzi do węgierskich zjawisk. Z historycznych faktów wybiera ciekawostki, udanie podpowiada, na co zwrócić uwagę w otaczającej przyrodzie. Opisy są bardzo aktualne, czasem subiektywne, ale przez to przekonujące i prawdziwe. Już po paru stronach można się zorientować, że mamy do czynienia z autorem z krwi i kości, który naprawdę widział to, o czym mówi. W porównaniu do wielu beznamiętnych opisów tę książkę bierze się do ręki z prawdziwą przyjemnością.

Praktycznie

Jednocześnie formuła przewodnika podaje wiele bardzo pomocnych rozwiązań. Znajdziemy tu podpowiedzi wycieczek, najważniejsze punkty programu na Węgrzech, a także szereg informacji praktycznych. Książka skrzy się od przydatnych rad i nowości.

Rarytas pełen smaczków

Od dawna na polskim rynku nie było tak aktualnego przewodnika po Węgrzech. Dobrze, że Wydawnictwu Pascal udało się pozyskać do współpracy osobę nie tylko kompetentną, ale też pełną pasji i umiejącą ze swadą streścić z pozoru nudne tematy. W dobie internetu, gdy każdą informację można z pozoru bez trudu wyszukać, do rąk polskiego Czytelnika trafia prawdziwy rarytas: przewodnik pełen smaczków, o istnieniu których bez wątpienia często nie wiedzą sami Węgrzy. A na pewno nie znajdziemy ich nigdzie w sieci w języku polskim.

Dodano: 25 czerwca 2018; Aktualizacja 4 lipca 2018;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij