Letanovce
Przez skraj romskiej osady

Już z daleka widać sklecone z byle czego dachy. Przykrywają sklecone z byle czego ściany. Prymitywne domy stoją gęsto, jeden przy drugim, zajmują ogromny obszar. Prowadzi do nich byle jaka droga, na przemian błoto i wyschnięta glina.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Letanovce. Przez skraj romskiej osady
Z ulgą oddalamy się od wioski. Nikt nas nie zaczepia, tylko małe dzieci pytają o cukierki. Nie wdajemy się w rozmowy.
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
  • Letanovce. Przez skraj romskiej osady
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wędrówkę Przełomem Hornadu kończę przy Letanowskim Młynie (Letanovský mlyn). Spoglądam na dużą tablicę z mapą okolicy. Niedaleko miejsca, gdzie jestem zaznaczono na niej ?romską osadę?. To będzie po drodze? ? Nie chodźcie tam! ? ostrzega kobieta, słowacka turystka. ? Tam jest strasznie!

Nie boję się. Na Słowacji bywam bardzo często, widziałam już niejedną cygańską wioskę. Nie mam uprzedzeń?

Kup pan fotkę?

Ruszamy w drogę. Po drodze zaglądam na kamienny most. Na barierkach siedzą cygańskie nastolatki. Chłopaki i dziewczyny nagie do pasa. ? Foto, foto! ? wołają do przechodzących mostem turystów, dziewczyny pokazują ledwie wyrośnięte piersi. Nie ma chętnych, by sięgnąć po aparat. Ten kto się skusi, będzie musiał sięgnąć też do portfela?

Skrajem wioski

Już z daleka widać sklecone z byle czego dachy. Przykrywają sklecone z byle czego ściany. Prymitywne domy stoją gęsto, jeden przy drugim, zajmują ogromny obszar. Prowadzi do nich byle jaka droga, na przemian błoto i wyschnięta glina. Ilu ludzi może tu mieszkać? Nie wiem, na pewno wielu. Jedni siedzą przed domami, inni snują się bez celu. Kobiety piorą jakieś dywany w rzeczce, pod mostem dzieciaki chlapią się w wodzie. Przechodzimy skrajem, nie zagłębiamy się między domy. Tak na szczęście prowadzi nas nasza droga. Z ulgą oddalamy się od wioski. Nikt nas nie zaczepia, tylko małe dzieci pytają o cukierki. Nie wdajemy się w rozmowy.

Widziałam różne romskie osady?

Ta jednak zrobiła na mnie przejmujące i przygnębiające wrażenie. Przez swój ogrom i przez nędzę wyzierającą z każdego kąta. Slumsy z trzeciego świata w centrum Europy. Unijnej Europy? Po powrocie zabrałam się do lektury. Co znalazłam w polskim internecie? Wrażenia jak moje: Zdziwienie? Strach? Zakłopotanie? Przestrogi dla kolejnych wędrowców. I? dobre rady, co słowacki rząd powinien zrobić z ?romskim problemem??

Na trasie w Słowacki Raj

Cygańska osada leży w pewnym oddaleniu od wsi Letanovce. Niektóre polskie przewodniki odradzają obieranie trasy w Słowacki Raj drogą z tej miejscowości do Letanowskiego Młyna ze względu na konieczność przejścia obok tegoż osiedla. Ale to dobry punkt startu na wędrówki przez Słowacki Raj, bo miejscowość ma dobre połączenia autobusowe i kolejowe. Sama wieś ma starą metrykę, sięgającą 1250 roku. Nie ma tu nic ciekawego, kościół z czasu powstawania wsi, pierwotnie romański, ma dziś barokowy kształt i wystrój.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 3

    Halina, 4 września 2012 @ 22:20

    Ciekawe na ile ta przygnębiająca bylejakość jest wyborem, na ile jego brakiem.

    kinga, 31 lipca 2019 @ 08:23

    Czy osada została zlikwidowana? Przechodziłam obok niej chyba też w roku 2012, obecnie – jest 2019 rok – nie potrafię znależć jej na mapie.

    W, 31 lipca 2019 @ 22:21

    Na mapie to chyba nigdy nie było oznaczone jako atrakcja turystyczna. Słowacy raczej ukrywają problem, niżby mieli się nim chwalić.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij